Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Pielęgnacja
24.07.2020

Cellulit. Czy w starciu z nim mamy szanse?

Cellulit. Czy w starciu z nim mamy szanse?
Ilustracja Lovska
Ilustracja Lovska

Kojarzy się głównie z otyłym, zaniedbanym ciałem. Nic bardziej mylnego, cellulit może pojawić się bez względu na płeć, wiek czy wagę, chociaż ze względu na specyfikę pracy układu hormonalnego mają go częściej kobiety niż mężczyźni. Zimą ukryty bezpiecznie pod warstwami ubrań przeszkadza nam mniej, a latem potrafi spędzić sen z powiek, bo na każdym kroku może się przecież wydać, że go mamy.  A w zależności od statystyk, ma go od 65% do 85% kobiet. I większość z nich nieustannie próbuje się go pozbyć. 

Kiedy porównujemy zdjęcia z kolorowych magazynów do otaczającej nas rzeczywistości (czyt. zdjęcia modelek z profesjonalnych sesji zdjęciowych do naszych ud, brzuchów i pośladków) zapominamy o jednym: w życiu nie ma wygładzających filtrów.  Teoria niby prosta, ale w praktyce robimy sobie w głowie nadbudówkę,  że to z naszym ciałem jest coś nie tak. Pojawia się wstyd, obniżenie samooceny, uciekanie od sytuacji intymnych i własnego odbicia w lustrze. Dlatego powiedzmy to jeszcze raz: 

Cellulit ma  od 65% do 85% kobiet

Cellulit to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, powodujące patologiczne zmiany w tkance podskórnej.  Nierówności, które widzimy gołym okiem na biodrach, udach czy pośladkach, to właśnie komórki tłuszczowe. Im są większe, tym większy nacisk powodują na naczynia krwionośne i limfatyczne. Zaburzenia w krążeniu krwi i limfy wpływają na spowolnienie przemiany materii w komórkach i usuwania z organizmu resztek metabolicznych i toksyn. Te zaczynają zalegać w tkankach, stopniowo powiększają się i tworzą to, co nazywamy skórką pomarańczową. 

Ilustracja Lovska

Mitem jest to, że szczupła sylwetka jest gwarantem braku cellulitu.  Oczywiście, sposób odżywiania ma wielki wpływ na kształt ciała i jakość naszej skóry, ale czynnikami wpływającymi na rozwój cellulitu są również m.in.: 

  • Zaburzenia krążenia;
  • Siedzący tryb życia;
  • Zaburzenia pracy układu limfatycznego;
  • Chroniczny niedobór snu;
  • Zaburzenia gospodarki hormonalnej wynikające ze stanu zdrowia lub naturalnego cyklu życia kobiety: dojrzewania, ciąży, połogu czy menopauzy;
  • Zaburzenia metylacji, uniemożliwiające prawidłowe oczyszczanie się organizmu, m.in. z toksyn.

Oczywiście nie musicie bezczynnie przyglądać się zmianom dotykającym waszych ciał. Jeśli chcecie podjąć próbę redukcji cellulitu – CO JEST MOŻLIWE, JEŚLI PODEJDZIEMY DO TEGO Z GŁOWĄ – działajcie! Poniżej przedstawiamy naszą subiektywną selekcję najskuteczniejszych metod. 

Akceptacja

Nie przerywajcie czytania, to nie jest tekst o duchowości. W redakcji wierzymy, że warto dbać o zdrowie. Warto próbować zmieniać nawyki żywieniowe i styl życia. Warto kupić sobie wymarzoną sukienkę i starać się w niej wyglądać w wymarzony sposób. Warto, o ile to wszystko nam służy. Bo najbardziej na świecie warto być swoim własnym najlepszym przyjacielem.  Niezależnie od tego, czy mamy gorszą fryzurę, gorszy dzień czy gorszą cerę. Jeśli traktujemy swoje ciało z miłością, dużo prościej będzie nam o nie dbać długodystansowo. Jeśli natomiast będziemy upatrywać w sobie wroga, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że w ruch pójdą zachowania autoagresywne, np. zajadanie emocji. Rozumiecie, że nie tędy droga?

Regularność 

Skoro już wiemy, że warto o siebie dbać, porozmawiajmy też o oczekiwanych efektach dbania. Niezależnie od tego, czy nasze ciało zmieniło się ze względów zdrowotnych, żywieniowych czy zasiedzenia się na kanapie, wykształcenie w sobie nowych nawyków potrwa. Uzyskanie efektów również. Dlatego pamiętajcie, żeby wasze oczekiwania były REALNE. Niech będą duże, ale rozłożone w czasie.  Zrzucenie 20 kg w miesiąc może i jest wykonalne, ale na pewno nie zdrowe – przeciążymy i ciało, i umysł. Jeśli natomiast znajdziemy metody, które sprawią nam przyjemność, łatwiej będzie nam zaadaptować je na całe życie. 

Ilustracja Lovska

Badania

Jak już wspomnieliśmy, cellulit może powstawać w wyniku mniej lub bardziej poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu naszego organizmu. Jeśli prowadząc zdrowy tryb życia  masz problem z utrzymaniem stałej wagi, a cellulit nasila się, zgłoś się do lekarza. Być może hormony płatają Ci figle i niweczą starania o redukcję pomarańczowej skórki. 

Sposób odżywiania

Nasza forma zależy w 70% od diety, a 30 % od ćwiczeń i trybu życia. To kolejna statystyka, przed którą się nie ukryjemy. Cukier, tłuszcze trans i przetworzone jedzenie pełne konserwantów na pewno przyśpieszą proces powstawania cellulitu. Dieta sprzyjająca gładkiej skórze powinna uwzględniać:

1. Wodę, jej niedobór nie tylko wysusza, ale też utrudnia pracę układu limfatycznego, przez co toksyny i resztki metaboliczne kumulują się w ciele. 

2. Zielone, liściaste warzywa są pełne błonnika, poprawiającego przemianę materii oraz wspomagają proces metylacji, czyli w uproszczeniu oczyszczania organizmu.

3. Naturalne źródła węglowodanów – owoce, kasze czy strączki to nie Twój wróg, a cukier cukrowi nierówny. Dobrze zbilansowana dieta powinna być bogata w węglowodany złożone, które pobudzą mózg do pracy i dodadzą energii, np. przed treningiem.

4. Orzechy, awokado i tłoczone na zimno oleje – dobre tłuszcze działają jak kompres na nasze ciało. Wspomagają pracę organów wewnętrznych, nawilżają, stabilizują poziom cukru we krwi, pomagają regulować gospodarkę hormonalną. Pamiętaj, że są wysokokaloryczne, więc spróbuj powstrzymać się przed zjedzeniem całego słoika masła orzechowego na raz (chociaż sami niejednokrotnie doświadczyliśmy, jak bardzo jest to trudne).

5. Produkty bogate w witaminę C np. truskawki, kiwi, nać pietruszki, paprykę, szpinak, brokuły, borówki. Witamina ta wzmacnia tkankę łączną i bierze udział w produkcji kolagenu, dzięki czemu pomaga zmniejszać widoczność cellulitu.

6. Wysokiej jakości białka, np. ekologiczne jajka czy ryby, które pomogą wzmocnić włókna kolagenowe, odpowiedzialne za jakość skóry.

7. Kiszonki, naturalne probiotyki, które usprawnią pracę jelit i zredukują stany zapalne w organizmie.

Ruch

Działa nie tylko na kształt sylwetki, ale na prawidłową pracę wszystkich narządów wewnętrznych. Pomaga spalić tkankę tłuszczową, pobudza krążenie, usprawnia działanie układu limfatycznego. Dlatego tak ważne jest, żeby codziennie poświęcić  na niego chociaż 30 minut. Może to być dynamiczny spacer, może być intensywny trening lub nawet wyciszająca joga. Wszystko, co wyrwie nasze ciało ze stagnacji i pobudzi przepływ krwi i tlenu. Pamiętaj też, że nie ma tu lepszych i gorszych opcji. Wybieraj treningi, które sprawiają przyjemność, dzięki temu łatwiej będzie Ci je włączyć do codziennej rutyny. 

Kremy

Z pewnością zadziałają na wygląd skóry, nawilżą i dodadzą blasku, ale samodzielnie nie przyniosą większych rezultatów. Zamiast wydawać fortunę na kolejne tubki, kup składniki na domowy peeling z soli, kawy, cynamonu i olejku pomarańczowego i używaj go 2 razy w tygodniu. Złuszczysz martwy naskórek, odżywisz skórę, a masażem pobudzisz krążenie. Zaoszczędzone pieniądze zainwestuj w karnet do jogi lub pyszne zakupy na targu.

Ilustracja Lovska

Suplementy

Wystrzegaj się tabletek oferujących błyskawiczne rozwiązania w postaci spalania tłuszczu i utraty kilogramów. Jest duże prawdopodobieństwo, że zafundujesz sobie dużą dawkę szkodliwej chemii i odwodnienie. Jeśli chcesz wspomagać się suplementami, wybieraj te oparte na naturalnych składnikach, poprawiające przemianę materii, np. dzięki dużej zawartości błonnika.  

Masażery domowe

Uwielbiamy. Nawet kilka minut regularnego masażu na sucho lub bańką pobudzi krążenie, usprawni działanie limfy i sprawi, że kosmetyki lepiej się wchłoną. To niedrogie rozwiązanie, które jeśli zadbamy o regularność, przyniesie efekty podobne do zabiegów profesjonalnych w salonie kosmetycznym.  

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o szczotkowaniu na sucho, to przeczytasz o tym tu.

Sen

Chroniczny niedobór snu wpływa na nadmierne wydzielanie kortyzolu, czyli hormonu stresu. Ten natomiast może powodować zwiększenie wydzielania greliny, hormonu głodu i spowodować, że zamiast doczekać pysznego, pożywnego obiadu rzucimy się na pizzę. Kortyzol destabilizuje również pracę jajników, a nieprawidłowa gospodarka hormonalna ma bezpośredni wpływ na kumulowanie tkanki tłuszczowej w organizmie. 

O tym jak jeszcze sen wpływa na nasz wygląd dowiesz się więcej tu.

Naprzemienne prysznice

Działają podobnie jak masaż uciskowy. Kiedy działamy zimną wodą, tkanki i naczynia napinają się, a następnie pod wpływem ciepłej wody rozprężają. Unikaj natomiast zbyt długich gorących kąpieli, one sprzyjają powstawaniu cellulitu. 

O korzyściach hydroterapii przeczytasz więcej tu.

Profesjonalne zabiegi

Popołudnie w spa brzmi jak idealny koniec dnia, ale zanim zdecydujesz się na drogie zabiegi gabinetowe, upewnij się, czy najpierw nie możesz zmienić czegoś w swoich codziennych nawykach. Zabiegi rozbijające tkankę tłuszczową i zmniejszające cellulit nie zastąpią zrównoważonego trybu życia, a jeśli po wyjściu od kosmetyczki pierwsze kroki skierujesz do cukierni, na pewno szybko nadrobisz to, co udało się zredukować w ich trakcie. 

Jak widać, w starciu z cellulitem nie jesteśmy bezradni. Niezależnie od tego, które metody wybierzemy, stosujmy je z miłością do siebie. Lepiej jest żyć, będąc szczęśliwym niż próbując być idealnym. 

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.

Podobne artykuły

05.03.2020
Witamina C. Składnik odżywiający skórę.
Gdzie ją znajdziesz?
Ciało - Odżywianie
05.03.2020
5 powodów, żeby zaprzyjaźnić się z przysiadami.
Sprawdź je.
Ciało - Ruch
05.03.2020
Darmowy i prosty zabieg likwidujący opuchliznę?
Po prostu kostki lodu.
Ciało - Pielęgnacja