Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Życie - Mieszkanie
25.09.2020

Chcesz ograniczyć ilość toksyn w swoim domu? Sprawdzamy jak.

Chcesz ograniczyć ilość toksyn w swoim domu? Sprawdzamy jak.
Zdjęcie Becca Tapert/ Unsplash
Zdjęcie Becca Tapert/ Unsplash

Staramy się żyć coraz zdrowiej. Wybieramy nieprzetworzoną żywność, ekologiczne kosmetyki do pielęgnacji, coraz częściej sięgamy też po środki czystości własnej roboty.  Jednak takie działania nie wystarczą, aby sprawić, żeby nasz dom był wolny od toksyn.  Bardzo często kryją się one w produktach, których nawet nie podejrzewalibyśmy o tak silny wpływ na zdrowie, a których używamy praktycznie codziennie. Sprawdź naszą listę najpopularniejszych z nich.

Czym są substancje toksyczne?

Toksyczność to cecha prowadząca do zaburzeń funkcjonowania komórek, narządów lub całych organizmów w wyniku absorbcji niepożądanych substancji drogą doustną, oddechową lub przez skórę, skutkująca zatruciem, trwałymi uszkodzeniami lub śmiercią. Na poziom toksyczności danej substancji wpływają: 
dawka, 
czas wchłaniania,
droga wchłaniania,
właściwości fizykochemiczne, 
czas potrzebny do wywołania efektu toksycznego, 
właściwości biologiczne organizmu, na który oddziałuje.

Efekt toksyczny może mieć charakter ostry, pojawiający się w okresie od kilku do kilkunastu minut od kontaktu z niepożądaną substancją, lub przewlekły, powstający w wyniku długotrwałego odkładania się tej substancji w organizmie. 

Zdjęcie Heather Ford/ Unsplash

Dawka toksyczna natomiast definiowana jest jako ilość substancji chemicznej wywołująca efekt toksyczny po wniknięciu do organizmu, skutkujący zatruciem bądź zaburzeniami funkcji życiowych; wyrażana w jednostkach wagowych na masę ciała. Będzie ona zatem różna np. dla nowo narodzonego dziecka i dorosłego mężczyzny.  Zagrożenia, na które dzisiaj chcieliśmy zwrócić uwagę, zaliczają się przede wszystkim do grupy dającej przewlekły efekt toksyczny.  Oto niektóre z nich:

Oleje o niskiej temperaturze dymienia

Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia to bogactwo składników odżywczych, ale nieodpowiednio stosowana może zamienić się w źródło składników rakotwórczych. Wystarczy, że zechcemy podsmażyć na niej warzywa na obiad. Problem nieodpowiedniego używania olejów w kuchni jest bardzo często bagatelizowany, bo trudno uwierzyć, że coś tak zdrowego może nagle zamienić się w coś tak szkodliwego. Może!  Oprócz oliwy z pierwszego tłoczenia do smażenia nie powinno używać się innych olejów nierafinowanych, w których przeważają szybko utleniające się wielonasycone kwasy tłuszczowe, a temperatura dymienia waha się średnio pomiędzy 130 a 180 stopni Celsjusza, m.in. sezamowego, z pestek dyni, z orzecha włoskiego, lnianego, z pestek winogron czy zwykłego masła. W olejach tych, kiedy poddane są obróbce termicznej w zbyt wysokiej temperaturze, wydzielają się aldehydy, ketony i akroleina, wykazujące dużą szkodliwość zdrowotną. Te, które przeznaczone są do smażenia, mają wysoką temperaturę dymienia (minimum 180 stopni Celsjusza), niską zawartość wielonasyconych kwasów tłuszczowych i zostały poddane rafinacji. Sięgaj zatem po olej ryżowy, masło klarowane, olej rzepakowy lub rafinowaną oliwę z oliwek. 

Garnki z toksycznego tworzywa

Aby gotowanie było w pełni zdrowe, trzeba zadbać nie tylko o jakościowy skład potrawy, ale też i garnków. Te, dla których nie powinno być miejsca w naszych kuchniach, nie są odporne na działanie  czynników chemicznych, wchodzą w reakcje z kwaśnymi i słonymi składnikami, uwalniając niebezpieczne dla zdrowia związki oraz są wyprodukowane z tworzyw zawierających toksyczne składniki, które wskutek działania temperatury lub odprysków przedostają się do organizmu. Kupując następny garnek, zwróć uwagę, czy ma atest Państwowego Zakładu Higieny, nie jest wykonany z materiałów zawierających kadm, ołów, BPA i niskiej jakości teflon, jest odporny na zarysowania i działanie wysokich temperatur. Jeśli lubisz garnki aluminiowe, upewnij się, że są pokryte warstwą tlenku glinu (czyli anodowane). W miarę możliwości wybieraj te wykonane ze stali nierdzewnej lub żeliwne. 

Zdjęcia Annie Spratt/ Unsplash

Chemiczne odświeżacze powietrza

Świece zapachowe i odświeżacze powietrza to świetny sposób na zbudowanie przyjemnej atmosfery w domu. Niestety, często poza ulubionymi aromatami wdychamy również masę chemicznych substancji, które mogą podrażniać nasze drogi oddechowe i powodować uszkodzenia płuc. W ich składzie mogą znajdować się pochodne benzenu, aldehydy, toluen, flatany, formaldehyd i wiele innych, które przyczyniają się do chorób ośrodkowego układu nerwowego, alergii, astmy, problemów hormonalnych, migren czy powstawania wad wrodzonych. Są one szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży i małych dzieci. Jeżeli zależy Ci na utrzymaniu przyjemnego zapachu w domu, skorzystaj z olejków eterycznych i naturalnych świec zapachowych.

Więcej o wykorzystaniu olejków eterycznych w domu przeczytasz tu. O tym jak wybrać naturalne świece piszemy zaś tu.

Materace

Jeśli sypiasz 8 godzin na dobę, jest ryzyko, że aż 1/3 każdego dnia spędzasz w bezpośrednim kontakcie z substancjami toksycznymi. Z niektórych materaców, w szczególności tych niezwykle popularnych ze względu na niską cenę piankowych, pod wpływem ciepła ludzkiego ciała wydzielają się lotne związki organiczne. Do najgroźniejszych z nich należą: poliuretan, benzen, aldehyd octowy i formaldehyd, mające działanie rakotwórcze. Mogą też wywoływać podrażnienia błony śluzowej układu oddechowego oraz reakcje alergiczne. Są szczególnie niebezpieczne dla osób, które spędzają większość czasu w łóżku: niemowląt,  seniorów, pacjentów i rekonwalescentów. Wybierając następny materac, zainwestuj w ten wykonany z materiału innego niż pianka poliuretanowa. 

Więcej o detoksie sypialni przeczytasz tu.

Zdjęcia Olesia Misty/ Unsplash

Pleśń

Ze względu na swoje upodobanie do wilgoci, pleśń najczęściej pojawia się w kuchni, łazience i poddaszu. Potrafi popsuć nie tylko efekt wizualny mieszkania, ale też i zdrowie.  Dzieję się tak ze względu na wydzielające się z niej substancje toksyczne – mytotoksyny. Są one szczególnie niebezpieczne dla organizmów żywych, ponieważ mogą wywoływać ostre i przewlekłe zatrucia, choroby układu oddechowego, pokarmowego i wątroby, migreny, grzybicę, osłabiać układ immunologiczny oraz działać rakotwórczo i mutagennie. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia pleśni w swoim mieszkaniu, zadbaj o odpowiednią cyrkulację powietrza i utrzymanie czystości w newralgicznych jego częściach. Powstałą pleśń usuwaj przy pomocy naturalnych środków grzybobójczych, np. octu lub sody oczyszczonej. 

Pamiętaj, że nawet jeśli nie odczuwasz negatywnych skutków bezpośrednio podczas używania powyższych produktów, mogą one wydzielać szkodliwe substancje, które będą odkładać się w Twoim ciele miesiącami, a nawet latami. Jeśli przed wyborem akcesoriów z materiałów nieszkodliwych powstrzymuje Cię wyższa cena, weź pod uwagę dwa czynniki. Po pierwsze, produkty lepszej jakości po prostu posłużą Ci dłużej. Po drugie żaden koszt nie jest zbyt wysoki, jeśli w grę wchodzi zdrowie Twoje i Twoich najbliższych.  

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.