Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Odżywianie
13.06.2022
Co warto jeść w czerwcu? Lista sezonowych produktów, które kochamy
Co warto jeść w czerwcu? Lista sezonowych produktów, które kochamy
Zdjęcie Natasha T/ Unsplash
Zdjęcie Natasha T/ Unsplash

Z niecierpliwością wyczekiwaliśmy tego miesiąca. Pierwsze letnie promienie słońca, więcej życiowej energii, a przy tym targi uginające się od kolorowych warzyw i owoców. Dziś skupiamy się na tym ostatnim, podpowiadając, co warto włączyć do diety w czerwcu! 

Widok różnorodnych warzyw i owoców na targu cieszy oko, jednak warto wiedzieć, że nie wszystkie proponowane produkty pojawiają się już w świecie natury. Wiele roślin potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby móc się w pełni rozwinąć. Na targach zastępuje się je skutecznie produktami zagranicznymi, sprowadzanymi z dalekich zakamarków świata. Żyjąc w zgodzie z zasadami sezonowości i lokalności, odkrywamy, że każdy miesiąc smakuje inaczej, dzieląc się innymi darami. Co warto jeść w czerwcu i jakie są jego lokalne smaki? 

Truskawki 

Królowe czerwca! Nie tylko zachwycają smakiem, ale także wykazują dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. Są doskonałym źródłem witaminy C (lepszym niż zagraniczne cytrusy!), witamin z grupy B, A i E. Oprócz tego zawierają szereg składników mineralnych, m.in. krzem, magnez. Wśród korzyści z jedzenia truskawek wymienia się: odkwaszanie organizmu, działanie odchudzające, łagodzenie stanów zapalnych, zmniejszanie ryzyka chorób serca, ochronę przed nowotworami, obniżanie ciśnienia krwi. 

W przypadku truskawek, bardzo istotne jest ich pochodzenie. Obecnie są one produkowane na skalę przemysłową, a więc zawierają szkodliwe związki chemiczne, które mogą przyczyniać się do powstawania reakcji alergicznych i bóli głowy. Lepiej zjeść ich mniej, a z dobrego źródła, np. ekologicznego. 

Szparagi 

Zdjęcie Zoe Schaeffer/ Unsplash

Nie dość, że niskokaloryczne, to jeszcze pożywne! Zawdzięczają to sporej ilości białka w swoim składzie. Sto gramów tego warzywa to tylko 18 kalorii! Znajdziemy w nich całe bogactwo składników mineralnych, m.in. potas, magnez, wapń. Oprócz tego szereg witamin A, C, K i tych z grupy B. Z tego powodu jest to warzywo szczególnie polecane dla osób cierpiących na anemię. Szparagi pozytywnie wpływają na pracę układu pokarmowego, poprawiają perystaltykę jelit. Wspomagają wątrobę w procesie oczyszczania organizmu z toksyn i wzmacniają odporność. Dodatkowo zwiększają krzepliwość krwi i zapobiegają pękaniu naczyń włosowatych. Cenne substancje zawarte w szparagach poprawiają też kondycję skóry, włosów, paznokci, a także wzmacniają zęby i kości. Prawdziwa moc natury! 

Bób 

Warzywo, które wraca do łask! Znajdziemy w nim duże ilości białka (a przy tym niewielką ilość tłuszczu) i błonnika. Bób zawiera znaczne ilości żelaza, magnezu, miedzi i folianów. Jest warzywem niskokalorycznym, a więc idealnym dla osób, które dbają o linię. Wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia i leczenie anemii. Zmniejsza poziom złego cholesterolu, poprawia sprawność ruchową w chorobie Parkinsona. Bób należy do roślin strączkowych (idealny dla wegetarian!), dlatego może powodować u niektórych osób dyskomfort trawienny. Nie warto z niego rezygnować, zanim się nie spróbuje. Odpowiednio przyrządzony, staje się nieodłącznym smakiem czerwca! 

Czarny bez 

To czas jego kwiatów! Zachwycają delikatnością, pięknie pachną, a przy tym porastają nawet najtrudniejsze tereny. Kwiaty bzu czarnego działają idealnie na przeziębienie, m.in. działają przeciwwirusowo, wykrztuśnie, napotnie, rozrzedzają katar. Oprócz tego wzmacniają odporność, chronią błony śluzowe dróg oddechowych. Czarny bez działa  moczopędnie, uśmierza ból (w tym ból głowy), działa oczyszczająco i przyśpiesza przemianę materii. Nie sposób zliczyć jego cennych właściwości (znanych od wieków przez naszych przodków). Zachęcamy do samodzielnego pozyskiwania kwiatów bzu (najlepiej w ciepły, słoneczny dzień) i wytwarzania z nich różnego rodzaju przetworów. Świetnie sprawdzą się jako dodatek do lemoniady, owsianki lub ciasta. Kwiaty warto też zalać wrzątkiem i zrobić zdrowotny napar lub wrzucić do ciasta naleśnikowego. 

Fasolka szparagowa 

Zdjęcie Emma Shappley/ Unsplash

Zarówno ta żółta, jak i zielona to produkt lekki, smaczny, o dużym potencjale kulinarnym i prozdrowotnym. Fasolka to źródło witaminy C, beta-karotenu oraz witaminy A. Znajdziemy w niej też duże ilości potasu, magnezu, fosforu i wapnia. Ma niski indeks glikemiczny, dlatego może być spożywana z powodzeniem przez diabetyków. Substancje zawarte w fasolce szparagowej przyczyniają się do opóźnienia procesu starzenia się skóry i zmniejszają ryzyko chorób nowotworowych. Oprócz tego wspomagają trawienie, obniżają poziom cholesterolu, wzmacniają układ odpornościowy. Łagodzą także objawy PMS i menopauzy. Podobnie do innych smaków czerwca, fasolka również wspomaga odchudzanie. To wszystko dlatego, że w 90% składa się z wody. 

Szpinak 

Czyli perskie ziele (jego dawna nazwa) to źródło folianów, witamin K, A, E i C, błonnika. Przez wiele lat przypisywano mu bardzo wysoką zawartość żelaza, jednak okazało się, że nie należy do jego najlepszych źródeł. Znajdziemy w nim za to sporo wapnia, magnezu, potasu i fosforu. Dzięki cennym związkom, szpinak posiada właściwości ochronne oczu. Wykazuje też działanie przeciwnowotworowe i przeciwcukrzycowe. Działa przeciwzapalnie, poprawia przepływ krwi i zmniejsza obciążenie serca. W sezonie warto cieszyć się młodymi, świeżymi listkami (w surowej formie nie jest zalecany dla osób na diecie o niskiej zawartości szczawianów). 

Patrycja Zwolińska

Patrycja Zwolińska

Odkąd zaczęłam podążać drogą zdrowia i większej świadomości moje życie obróciło się do góry nogami. Pokochałam stać na głowie, kiedy wszystko jest na właściwym miejscu – włącznie ze mną. Codziennie uczę się sztuki wdzięczności i zachwytu nad naturą, która nie ma sobie równych. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Kocham górskie wędrówki w nieznane, ale także wpatrywanie się w piękno kwitnących bzów, chodzenie boso po trawie. Kocham po prostu być ze światem, nie przeciw niemu. Na postrzeganie samej siebie i świata wpłynęły znacznie joga i medytacja, które nieustannie uczą mnie pokory i dystansu. Pasjonuje mnie Ajurweda i Medycyna Chińska, które patrzą na człowieka holistycznie. Odkąd zostałam wegetarianką moją nową pasją stało się roślinne gotowanie – uczę się leczyć pożywieniem. Lubię obserwować niebo i wpatrywać się w gwiazdy, które dzięki astrologii bardziej rozumiem. Wracając na ziemię – jestem studentką dziennikarstwa, która ulgę znajduje w pisaniu. Jestem także marzycielką i wolną duszą, która stale szuka swojej ziemskiej ścieżki. 

Podobne artykuły

05.03.2020
Witamina C. Składnik odżywiający skórę.
Gdzie ją znajdziesz?
Ciało - Odżywianie
05.03.2020
5 powodów, żeby zaprzyjaźnić się z przysiadami.
Sprawdź je.
Ciało - Ruch
05.03.2020
Darmowy i prosty zabieg likwidujący opuchliznę?
Po prostu kostki lodu.
Ciało - Pielęgnacja