Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Pielęgnacja
12.01.2021

Często o niej zapominamy. Jak zadbać o skórę głowy?

Często o niej zapominamy. Jak zadbać o skórę głowy?
Zdjęcie Priscilla Du Preez/ Unsplash
Zdjęcie Priscilla Du Preez/ Unsplash

Dzień idealnego selfceare to zadbanie o siebie od stóp do głów. Żeby jednak końcowa faza była zrealizowana w 100%, nie możemy poprzestać na pielęgnacji samych włosów. Skóra głowy wymaga tak samo dużo uwagi jak ta na pozostałych częściach ciała, a odpowiednio zadbana odwdzięcza się nie tylko bujną fryzurą. 

Daj sobie komfort 

Kiedy Twoja skóra na twarzy zaczyna być przesuszona albo potraktujesz ją nieodpowiednio dobranymi kosmetykami, bardzo szybko zaczynasz odczuwać tego skutki. Niestety, negatywne. Swędzenie, podrażnienie, łuszczenie to tylko niektóre z nich. Skóra głowy rządzi się dokładnie tymi samymi prawami, co ta na reszcie ciała, chociaż bardzo łatwo o tym zapomnieć. Dlatego nie warto lekceważyć sygnałów, które wysyła nam w okresie zaniedbania i przeciwdziałać.

Zdjęcie Candice Picard/ Unsplash

Do czynników, które najczęściej przyczyniają się do przesuszenia skóry głowy, należą:

Nieodpowiednio dobrane szampony i odżywki, 

Niedokładnie zmywanie produktów myjących, 

Suszenie ciepłym powietrzem, 

Używanie prostownicy, karbownicy lub innych narzędzi do stylizacji bazujących na wysokich temperaturach, 

Stosowanie mocnych kosmetyków do stylizacji,

Zbyt częste mycie włosów, 

Noszenie dopasowanej czapki w okresie zimowym, 

Problemy hormonalne. 

Kiedy skóra głowy jest regularnie poddawana działaniu tych czynników, zaczyna jej brakować nawilżenia. Zazwyczaj pierwszym objawem jest delikatne swędzenie, które z czasem może się nasilać i zamienić w mocne pieczenie. W dłuższej perspektywie zaczynamy doświadczać złuszczania naskórka, a broniąca się przed całkowitą utratą nawilżenia skóra zaczyna produkować sebum. O ile delikatne, regularne złuszczanie się to naturalne zjawisko związane z procesami regeneracyjnymi, tak nadmierne złuszczanie i łojotok mogą prowadzić do łupieżu. Jest on poważną chorobą, która polega na zbyt szybkim odnawianiu się się komórek naskórka przez zbyt obfite namnażanie się flory patogennej z rodziny grzybów o nazwie Malasaezia. Na powierzchni głowy pojawiają się wtedy charakterystyczne łuski, które widoczne są gołym okien na włosach i na ubraniu. 

O tym, co włączyć do diety, by wspomóc walkę z łupieżem, pisaliśmy TU.

Jak pielęgnować skórę głowy?

Kiedy odpowiednio o nią zadbamy, znajdujące się na głowie gruczoły łojowe wydzielają prawidłową ilość sebum. Dzięki temu skóra głowy jest nawilżona, a włosy lśniące, mocne i niełamliwe. Co możesz zrobić każdego dnia, aby uzyskać taki efekt?

Świadomie wybieraj kosmetyki: szampon wybieraj zgodnie z potrzebami skóry głowy, a odżywkę biorąc pod uwagę stan włosów. Szczególnie jeśli myjesz głowę codziennie, wybieraj kosmetyki o łagodnych składach. Unikaj tych zawierających mające działanie wysuszające SLS-y. Pamiętaj, że substancje zapachowe w szamponach i odzywkach mogą mieć działanie podrażniające, więc kiedy Twoja skóra swędzi, postaw na te o jak najbardziej neutralnym zapachu. Jeśli lubisz kosmetyczną aromaterapię, po prostu dodaj do produktu naturalny olejek eteryczny nadający ulubiony aromat. W składach szukaj emolientów, czyli substancji natłuszczających, tworzących na powierzchni skóry głowy cienki film zatrzymujący wodę. 

Ogranicz ciepło: akcesoria do stylizacji przy użyciu wysokiej temperatury mogą wywołać na skórze głowy efekt pustyni. Postaw na naturalne schnięcie zamiast ingerencji suszarką, a zamiast prostować wybierz kosmetyki nawilżające uwydatniające skręt. Polub to, jak Twoje włosy wyglądają z natury i wybieraj środki, które będą podkreślać to piękno.

Zdjęcie Canva

Zwróć uwagę na to, czym farbujesz: jeśli regularnie rozjaśniasz włosy, musisz liczyć się z tym, że fundujesz im i skórze głowy wysuszającą terapię szokową. Wybieraj wysokiej jakości farby, zastanów się, czy dla dobra włosów nie warto jednak skusić się na nieco ciemniejszy kolor i jeszcze częściej wybieraj profesjonalne zabiegi nawilżające, które pozwolą utrzymać wszystko to, co masz na głowie, w jak najlepszej kondycji. 

Stawiaj na peeling: powiedzieliśmy już, że skóra głowy rządzi się takimi samymi prawami jak ta na reszcie ciała. I tak samo docenia wszelkie zabiegi pozwalające jej się szybciej regenerować. Regularnie usuwając martwy naskórek nie tylko minimalizujesz łuszczenie się i idące za nim dyskomfortowe objawy fizyczne i wizualne, ale również pozwalasz na lepsze wchłanianie się substancji aktywnych zawartych w kosmetykach. Zacznij od delikatnego peelingu raz w tygodniu i w razie potrzeby zwiększ częstotliwość do dwóch razów.

Uważaj z olejkami: nie wpadnij w pułapkę skrótu myślowego, że najlepiej nawilży olej, więc warto go stosować jak najwięcej i jak najczęściej. Stosowane nadmiernie mogą bardzo szybko pogorszyć stan skóry głowy, rozregulować wydzielanie się sebum i przetłuszczać włosy. Stosując maski olejowe, pamiętaj o dokładnym wymywaniu produktu. Jeśli interesujecie Cię włączenie olejków do domowej pielęgnacji, skorzystaj z naszego poradnika o olejowaniu włosów TU.

Stosuj naturalne produkty pielęgnacyjne: jeśli chcesz uniknąć przesuszającej chemii zawartej w kosmetykach, postaw na prostotę. Zaopatrz się w naturalne produkty, które wspomogą proces regeneracji skóry. Olejek z drzewa herbacianego zadziała antybakteryjnie i wesprze leczenie łupieżu. Ocet jabłkowy złagodzi swędzenie i podrażnienie, ochroni przed bakteriami i grzybami, wspomoże proces złuszczania martwego naskórka i sprawi, że włosy będą błyszczące i sprężyste. Olejek lub hydrolat różany złagodzą podrażnienia i delikatny sposób odświeżą skórę głowy. 

Pamiętaj o diecie: nieprzetworzone, bazujące jedynie na naturalnie występujących cukrach posiłki bogate w tłuszcze, szczególnie w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe to podstawa zdrowia skóry całego ciała. Aby uniknąć przesuszenia, pamiętaj też o piciu ok. 2 litrów wody dziennie. Włącz do diety tłuste ryby, orzechy, awokado, nierafinowane oleje i dużo świeżych warzyw. 

Chroń głowę przed słońcem: podczas wakacji wybieraj lekkie, przewiewne okrycia głowy i kosmetyki zabezpieczające przed działaniem promieni UV. Podobnie jak skórę ciała czy twarzy, tę na głowie również można poparzyć, a w konsekwencji doprowadzić do przesuszenia i wypadania włosów. 

Nawilżaj powietrze w domu: szczególnie teraz, kiedy tak dużo czasu spędzamy w zaciszu własnych mieszkań, tak ważne jest dbanie o jakość powietrza. Zasada jest dość prosta: suche powietrze w domu = sucha skóra na ciele. Zmniejsz grzanie w kaloryferze i zaopatrz się w nawilżacz. W zadbaniu o jakość powietrza pomocne będą również domowe rośliny, piszemy o nich TU.

Zdjęcie Soniya Ahoraei/ Unsplash

MASKA NAWILŻAJĄCO – KOJĄCA NA SKÓRĘ GŁOWY

2 łyżki hydrolatu z oczaru 

2 łyżki oliwy z oliwek 

5 kropki olejku z drzewa herbacianego 

5 kropli olejku z róży damasceńskiej 

Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj i wmasuj w oczyszczoną skórę głowy. Pozostaw na 10 minut i dokładnie wymyj delikatnym szamponem. W razie potrzeby powtórz czynność. Stosuj raz w tygodniu. 

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.