Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Życie - Mieszkanie
01.08.2022

Czy rozmawianie z roślinami pomaga im szybciej rosnąć? 

Czy rozmawianie z roślinami pomaga im szybciej rosnąć? 
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Roślina do prawidłowego rozwoju potrzebuje dobrego podłoża, nawodnienia i promieni słonecznych. Jeśli zaspokoiłeś jej podstawowe potrzeby, a ona nadal ma problemy, możesz spróbować jeszcze jednej rzeczy: miłego słowa. Dobre wibracje służą nie tylko człowiekowi. Natura także ich potrzebuje. Dziś sprawdzamy, jak działa rozmawianie z roślinami.

Świat roślin towarzyszy człowiekowi od zawsze. Jest jego nieustannym kompanem. Natura dostarcza nam nie tylko pożywienia. Jest najlepszą terapeutką i ukojeniem dla skołowanej duszy ludzkiej. Interakcja z roślinami zmniejsza niepokój i stres, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. 

Sue Stuart-Smith, autorka książki „Kwitnący umysł” opisuje znaczącą rolę ogrodnictwa w powrocie do zdrowia: „Światło słoneczne, aktywność fizyczna i kontakt z ziemią odgrywają kluczową rolę w regeneracyjnym działaniu ogrodnictwa na układ nerwowy. Codziennie musimy godzić się z wieloma stratami, a ogród potraktowany metaforycznie stanowi również ważną część terapii. W stanie traumy zdolność ludzkiego umysłu do symbolicznego przedstawiania różnych zjawisk jest upośledzona, ale ogród daje gotowy zestaw symboli; może być psychicznym kołem ratunkowym”. Jak odwdzięczyć się tej naturalnej terapeutce? Rozmawiać z nią! 

rozmawianie z roślinami
Zdjęcie Canva

Czy dźwięki przyspieszają wzrost roślin? 

Już Karol Darwin podejrzewał związek między wzrostem roślin a wibracjami. Współcześnie nie przeprowadzono zbyt wielu badań na ten temat, ale istnieją przesłanki, które potwierdzają ten trop. Dla przykładu, naukowcy z Krajowego Instytutu Biotechnologii Rolnej w Korei Południowej opublikowali artykuł, z którego wynika, że geny odpowiedzialne za reakcję roślin na światło, włączają się, gdy muzyka jest grana przy 70 decybelach. Jest to poziom normalnej rozmowy ludzkiej! 

W innym trwającym miesiąc badaniu, przeprowadzonym przez Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze  wzięło udział 10 osób. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, czytający dzieła literackie lub naukowe. Każde nagranie było odtwarzane przez zestaw słuchawek, który był dołączony do doniczki pomidora. Co ważne, użyto tej samej odmiany rośliny, tej samej gleby i tego samego schematu pielęgnacji. W grupie kontrolnej były też dwie sadzonki, które nie słuchały nagrań. 

Pod koniec miesiąca naukowcy odkryli, że rośliny, które miały kontakt z głosami żeńskimi, urosły o cal wyższe niż te w relacji z głosami męskimi. Wytłumaczeniem tego zjawiska jest fakt, że zakres tonów wytwarzanych przez kobiety jest większy. 

Ciekawostką dotyczącą tego badania jest to, że roślina, która urosła o dwa cale wyższa od innych, słuchała nagrania prawnuczki Karola Darwina. Czytała wówczas jego słynne dzieło „O pochodzeniu gatunków”. 

Jak rozmawiać z roślinami? 

Naukowczyni Dominique Hes wyjaśnia w czasopiśmie „The Guardian”, że rośliny prawdopodobnie nie słyszą tak, jak my, ale mogą reagować na wibrację stworzoną przez dźwięk. Ważne jest, aby mówić do nich w miły i czuły sposób. Kluczowa jest głośność i poziom wibracji. Niskie wibracje, czyli 112-250 Hz mogą mieć świetne rezultaty, jeśli chodzi o wzrost roślin. Z tego powodu ważne, aby na nie nie krzyczeć! – „Wibracje poprawiają komunikację i fotosyntezę, co poprawia wzrost i zdolność zwalczania infekcji. Można powiedzieć, że rośliny są szczęśliwe” – wyjaśnia badaczka. 

Wnioski są proste: rozmawianie z roślinami i sam ton naszego głosu mogą być równie ważne, co podlewanie i inne czynności pielęgnacyjne. Wszystko w świecie jest energią. Nie tylko my potrzebujemy miłości, ale rośliny także. W końcu „im więcej dajesz, tym więcej dostajesz”. 

rozmowa z roślinami
Zdjęcie Canva

Rozmawianie z roślinami, czy warto? 

Nauka jest niejednoznaczna i obecnie nie jest w stanie stwierdzić, czy rośliny na pewno rosną lepiej z powodu ludzkiego głosu. Badania są co najmniej zachęcające i wykazują, że rośliny czerpią z tego korzyści. Są zdrowsze, lepiej chronią się przed owadami i szkodnikami, mają przyspieszony wzrost. 

Nawet, jeśli podchodzisz sceptycznie do tych odkryć i czekasz na coś bardziej konkretnego od społeczności  naukowej, zawsze warto spróbować. W końcu korzyści dobrych relacji z roślinami są niezliczone! 

Kiedy dajesz im dwutlenek węgla, odwdzięczają się, dostarczając tlen, poprawiając jakość powietrza i regulując wilgotność w pomieszczeniu. Rozmawianie z roślinami jest doskonałą alternatywą dla wylewania łez przy znajomych, którzy nie wesprą, a skrytykują. A jeśli nasz śpiew lub mówienie może pomóc naturze przy życiu, nie pozostaje nic do stracenia! 

Nie po drodze Ci z hodowaniem roślin? Mamy dla Ciebie listę 5 roślin, które są łatwe w pielęgnacji. Znajdziesz je TU.

Patrycja Zwolińska

Patrycja Zwolińska

Odkąd zaczęłam podążać drogą zdrowia i większej świadomości moje życie obróciło się do góry nogami. Pokochałam stać na głowie, kiedy wszystko jest na właściwym miejscu – włącznie ze mną. Codziennie uczę się sztuki wdzięczności i zachwytu nad naturą, która nie ma sobie równych. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Kocham górskie wędrówki w nieznane, ale także wpatrywanie się w piękno kwitnących bzów, chodzenie boso po trawie. Kocham po prostu być ze światem, nie przeciw niemu. Na postrzeganie samej siebie i świata wpłynęły znacznie joga i medytacja, które nieustannie uczą mnie pokory i dystansu. Pasjonuje mnie Ajurweda i Medycyna Chińska, które patrzą na człowieka holistycznie. Odkąd zostałam wegetarianką moją nową pasją stało się roślinne gotowanie – uczę się leczyć pożywieniem. Lubię obserwować niebo i wpatrywać się w gwiazdy, które dzięki astrologii bardziej rozumiem. Wracając na ziemię – jestem studentką dziennikarstwa, która ulgę znajduje w pisaniu. Jestem także marzycielką i wolną duszą, która stale szuka swojej ziemskiej ścieżki.