Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Trendy
04.01.2022

Jego wysokość ostropest plamisty. Wsparcie wątroby i nie tylko

Jego wysokość ostropest plamisty. Wsparcie wątroby i nie tylko
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Ostropest to roślina, która zdobywa serca ludzi na całym świecie. Nie tylko tych, którzy borykają się z problemami wątroby, ale nas wszystkich. W końcu nic tak nie obciąża tego organu, jak obecny w naszym życiu stres. Czy jest ktoś, kto narzeka na jego brak? Przyjrzyjmy się więc, czemu ostropest plamisty zawdzięcza swoją popularność.  

Ostropest plamisty to roślina o charakterystycznych fioletowych kwiatach. Często jest mylony z ostem, kwitnie w czerwcu i lipcu. Jego liście są duże i zielone, jednak mają na sobie białe kropki. Według legendy, kiedy Maryja karmiła swoje Dzieciątko, kilka kropel spadło na liście ostropestu i zabarwiło go na zawsze. Pierwsze wzmianki o tej roślinie pojawiły się w III-IV w. przed naszą erą! Już wtedy znano jego właściwości żółciopędne i zalecano jako naturalne lekarstwo na choroby wątroby. 

ostropest plamisty
Zdjęcie Canva

Anioł stróż wątroby 

Najbardziej znanym powodem zażywania ostropestu są jego właściwości wspierające i regenerujące wątrobę. Tę zaletę zawdzięcza obecności w ziarnach sylimaryny – mieszance związków, które działają antyoksydacyjnie i ochronnie na komórki wątroby. Z tego powodu ostropest plamisty nazywa się aniołem stróżem naszej wątroby, która pełni w organizmie 500 różnych funkcji! W dzisiejszych czasach obciążamy ją już nie tylko nadużywaniem alkoholu, czy złą dietą, ale także zanieczyszczeniem środowiska, nadmierną ilością spożywanych leków i STRESEM! Przy regularnym spożywaniu ostropestu pobudzamy hepatocyty (komórki wątrobowe) do odbudowy, a także zapobiegamy nowym uszkodzeniom wątroby. Jest to szczególnie ważne w przypadku osób cierpiących na marskość, stłuszczenie i zapalenie. 

Więcej o zdrowiu wątroby przeczytasz TU.

Wsparcie układu pokarmowego 

Ostropest plamisty ma zbawienny wpływ również na procesy trawienia. Zwiększa wydzielanie soków trawiennych i wspiera działanie całego układu pokarmowego. Działa osłonowo na błony śluzowe, powoduje lekki efekt przeczyszczający i ma działanie rozkurczowe. Włączenie go do naszej diety działa korzystnie na żołądek, jelita, a nawet nerki. 

ostropest plamisty
Zdjęcie Canva

Naturalny antyoksydant 

Chociaż ostropest plamisty zyskał popularność głównie za sprawą pozytywnego wpływu na wątrobę i trawienie, doskonale sprawdza się też w profilaktyce przeciwnowotworowej i jako środek na zdrowy i silny układ krwionośny. Zawdzięcza to znajdującym się w nim nienasyconym kwasom tłuszczowym, sterolom roślinnym (podstawowy składnik błon komórkowych organizmów roślinnych) i dużej ilości witaminy E! Dzięki takiemu składowi roślina ta może spowalniać rozwój komórek nowotworowych i zapobiegać stanom zapalanym. Ostropest plamisty zaleca się także chorym na cukrzycę typu II, ponieważ pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cukru we krwi. Przyda się też osobom z wysokim stężeniem cholesterolu – roślina ta zapobiega powstawaniu zmian miażdżycowym. 

Pomoc przy endometriozie 

Niedawno przeprowadzone badania wykazały, że ostropest plamisty pozytywnie wpływa na przebieg endometriozy. Jego cenne właściwości regulują czas krwawienia menstruacyjnego. Dotyczy to również samego cyklu miesiączkowego! 

Zachowanie młodości skóry 

Ze względu na dużą ilość witaminy E (silne działanie przeciwutleniające) w składzie ostropestu, jest on również strażnikiem naszej urody. Sylimaryna, która jest ratunkiem dla wątroby, ma również zastosowanie w dermatologii i ochronie skóry. Zmniejsza zaczerwienienia na twarzy, rozjaśnia ją oraz wzmacnia jej zdolności regeneracyjne. Witaminy i tłuszcze zawarte w składzie ostropestu spowalniają i niwelują efekty starzenia się organizmu i stanowią cudowną kurację dla podrażnionej skóry, np. po nadmiernej ekspozycji na światło słoneczne. 

ostropest plamisty
Zdjęcie Canva

Jak stosować ostropest? 

Ostropest plamisty jest dostępny w sklepach w wielu postaciach. Najczęściej możemy spotkać jego zmielone nasiona (o zgrozo, nie wybierajmy takiego produktu, gdyż jego właściwości zdrowotne zostały już utlenione!) lub całe ziarna. O wiele lepszym rozwiązaniem jest zakup pełnych nasion i zmielenie ich na świeżo w ręcznym młynku. Mamy wtedy pewność, że dostarczamy do organizmu jak najwięcej wartości odżywczych! Ostropest w takiej postaci wystarczy zmielić przed posiłkiem i dodać do różnych potraw – zup, sałatek, makaronów. Można także połknąć 1-2 łyżeczki świeżo zmielonych ziaren i popić ciepłą wodą. Zalecane szczególnie w czasie, kiedy jesteśmy bardziej podatne/i na czynniki stresogenne! 

Oprócz ziaren dobrym rozwiązaniem jest także olej z ostropestu – skarbnica sylimaryny oraz kwasów tłuszczowych Omega-6 i Omega-9. Jego suplementacja jest szczególnie zalecana przy chorobach wątroby, ochronie przewodu pokarmowego oraz przy detoksach i odtruciach. Co ważne, można go używać wyłącznie na zimno! 

Patrycja Zwolińska

Patrycja Zwolińska

Odkąd zaczęłam podążać drogą zdrowia i większej świadomości moje życie obróciło się do góry nogami. Pokochałam stać na głowie, kiedy wszystko jest na właściwym miejscu – włącznie ze mną. Codziennie uczę się sztuki wdzięczności i zachwytu nad naturą, która nie ma sobie równych. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Kocham górskie wędrówki w nieznane, ale także wpatrywanie się w piękno kwitnących bzów, chodzenie boso po trawie. Kocham po prostu być ze światem, nie przeciw niemu. Na postrzeganie samej siebie i świata wpłynęły znacznie joga i medytacja, które nieustannie uczą mnie pokory i dystansu. Pasjonuje mnie Ajurweda i Medycyna Chińska, które patrzą na człowieka holistycznie. Odkąd zostałam wegetarianką moją nową pasją stało się roślinne gotowanie – uczę się leczyć pożywieniem. Lubię obserwować niebo i wpatrywać się w gwiazdy, które dzięki astrologii bardziej rozumiem. Wracając na ziemię – jestem studentką dziennikarstwa, która ulgę znajduje w pisaniu. Jestem także marzycielką i wolną duszą, która stale szuka swojej ziemskiej ścieżki.