Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Odżywianie
14.11.2022

Jesienno-zimowy talerz, czyli co zmienić w menu, gdy nadchodzą chłody

Jesienno-zimowy talerz, czyli co zmienić w menu, gdy nadchodzą chłody
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Zmiany pór roku oznaczają zmiany w samopoczuciu, sposobie ubierania i potrzebach organizmu. Kiedy pogoda staje się bardziej wymagająca, bo z każdej strony wieje i chłodzi, modyfikujemy nasze posiłki tak, aby wspomóc ciało w starciu z niesprzyjającymi warunkami za oknem. Oto nasze kulinarne patenty, które rozgrzeją, wspomogą przemianę materii i ukoją ciało od środka. 

Właściwości jedzenia 

Chociaż stwierdzenie „jesteś tym, co jesz” jest najczęściej wypowiadane w kontekście wpływu jedzenia na sylwetkę, nasze posiłki mogą zdeterminować dużo więcej niż tylko rozmiar ubrania. Potrzebujesz naukowo udowodnionych przykładów? Prosimy, oto niektóre z nich: 

Spożywanie białka wpływa na produkcję i uwalnianie dopaminy i norepinefryny, neuroprzekaźników regulujących nasz nastrój, poziom motywacji i koncentracji,

– Produkty zawierające wysokiej jakości tłuszcze, takie jak orzechy, tłuste ryby, czy oliwa i oleje tłoczone na zimno mogą redukować objawy depresji i rozdrażnienia oraz regulować pracę mózgu,

Antyoksydanty zawarte w owocach i warzywach mogą w znaczący sposób spowolnić procesy starzenia się skóry, poprawiając nie tylko jej gęstość, ale też koloryt i poziom nawilżenia.

Nie zapominajmy, że jedzenie poza dostarczaniem masy składników odżywczych ma też być źródłem komfortu. Dlatego warto brać pod uwagę to, jak na nasze ciała oddziałuje jego tekstura czy temperatura. Chroniąc się przed zimnem w okresie jesienno – zimowym, nie dostarczajmy sobie jego w posiłkach. Zamiast tego wybierajmy dania, które zadziałają jak wewnętrzny, rozgrzewający, otulający koc: 

Warzywa na parze zamiast surowych

Jedzenie zbyt dużej ilości surowych warzyw, szczególnie tych zawierających sporo wody, takich jak pomidory, ogórki czy brokuły, może wychładzać organizm. To świetna metoda na odświeżenie i nawilżenie ciała od środka w upalne lato, w okresie jesienno- zimowym może jednak wywoływać dyskomfort i potęgować uczucie zimna. Jeśli chcesz, żeby Twoje warzywa były w smaku i teksturze jak najbardziej zbliżone do tych surowych, podgrzej je przez kilka minut na parze. Dzięki temu prostemu zabiegowi Twój posiłek będzie nie tylko rozgrzewający – w trakcie obróbki termicznej dochodzi do rozkładu niektórych włókien i ścian komórek roślinnych, co ułatwia trawienie i wchłanianie substancji pokarmowych. Jeśli mimo wszystko masz ochotę włączyć surowe warzywa do swoich posiłków, zadbaj o to, aby były jak najmniejszym wyzwaniem dla układu pokarmowego. O tym, jak to zrobić bez utraty cennych składników odżywczych, podpowiadamy TU.

Zioła zamiast wychładzającej zielonej herbaty

Zdjęcie Canva

Uwielbiamy zieloną herbatę za jej działanie antyoksydacyjne, pobudzające oraz wspomagające regulowanie rytmu dobowego (więcej o L-teaninie, wyjątkowym składniku wspomagającym pracę układu nerwowego zawartym w jej liściach przeczytasz TU). Niestety, zgodnie z założeniami Tradycyjnej Medycyny Chińskiej zielona herbata ma działanie wychładzające, warto zatem unikać jej w okresie jesienno- zimowym. Jak wyjaśniają producenci herbat, ta zielona w procesie produkcji jest minimalnie oksydowana, co determinuje jej wychładzające właściwości. Jeśli lubisz pić napary w ciągu dnia, postaw na zioła. Listę tych, które uspokoją i ukoją, rekompensując brak wspomnianej L-teaniny, znajdziesz TU.

Składniki antyzapalne

Powodów, dla których częściej chorujemy w okresie jesienno- zimowym jest kilka:

Spędzamy więcej czasu w zamkniętych pomieszczeniach, częściej więc oddychamy współdzielonym powietrzem, które może być naszpikowane wirusami i bakteriami,

Wirusy i bakterie łatwiej rozprzestrzeniają się w zimnym powietrzu, 

Naprzemiennie przegrzewamy się i wychładzamy, przemieszczając się między nagrzanymi domami i środkami transportu w zimnym, miejskim powietrzu,

Dotkliwiej odczuwamy konsekwencje niedostosowania ubioru do temperatury. 

Aby wspomóc organizm w walce ze stanami zapalnymi i wzmocnić odporność, warto sięgać po produkty o działaniu antybakteryjnym i antyzapalnym. Czosnek, kurkuma, cebula, imbir, zdrowe tłuszcze, sezonowe owoce i warzywa pełne antyoksydantów wspomogą Twoje ciało w walce z wrogimi mikroorganizmami.

Ciepłe smoothies

Zdjęcie Canva

Lubisz płynne, odżywcze śniadania. Łączymy się w tej sympatii, ale przypominamy: solidna szklanka koktajlu bazującego na mrożonym bananie i innych wychładzających owocach nie wypełni Cię falą przyjemnego ciepełka. Zamiast rezygnować z ulubionych rytuałów, po prostu na kilka miesięcy przerzuć się na smoothies na ciepło! Brzmi jak kulinarne szaleństwo? Nic bardziej mylnego. A na dowód mamy dla Ciebie przepisy na pyszne, pożywne koktajle w wersji hot – znajdziesz je TU.

Rozgrzewające przyprawy

Moc tkwiącą w roślinach jest nie do przecenienia. Masz problemy z rozgrzaniem się? Zamiast pod gorący prysznic, który przesuszy Twoją skórę, wskocz do kuchni i zabierz się za gotowanie. Rozgrzewające przyprawy poprawiają krążenie krwi, dając poczucie wewnętrznego ciepła. Do tych najbardziej skutecznych należą: imbir, cynamon, pieprz cayenne, kardamon, goździki i anyż. Dodawaj je do naparów,  sosów i zup, posypuj kanapki, popcorn i ulubione desery, a posiłki zaczną Cię nie tylko sycić, ale też przyjemnie rozgrzewać. 

Ciało utulone od wewnątrz? Czas rozgrzać się od zewnątrz! Nasze pomysły na domowe, jesienne spa, które podkręcą temperaturę Twojego ciała, znajdziesz TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.