Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Odżywianie
24.03.2021

Kasza gryczana jest "hot", nawet jedzona na zimno. Za co ją kochamy?

Kasza gryczana jest „hot”, nawet jedzona na zimno. Za co ją kochamy?
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Odkąd kilka lat temu świat zachłysnął się oczyszczającymi właściwościami kaszy jaglanej, popularność wszystkich jej kuzynek gwałtownie spadła. Chociaż sami uwielbiamy zacząć poranek od parującej, aromatycznej jaglanki, czujemy się zobowiązani (bo przecież dobrą wiedzą trzeba się dzielić, prawda?) powiedzieć głośno: kochamy kaszę gryczaną. I Wy też powinniście! Oto, dlaczego. 

Wzmacniająca tradycja 

Kasza gryczana to jeden z najbardziej popularnych składników polskiej kuchni, który wyjątkowym smakiem i walorami odżywczymi rozkochuje naszych rodaków już od XV w. Przybyła do Polski prosto z krajów wschodniej i środkowej Azji. Gryka nie jest zbożem, choć podobnie jak coraz bardziej popularne komosa ryżowa czy amarantus, klasyfikowana jest do grupy roślin nazywanych pseudo zbożami lub zbożami rzekomymi. Wytwarzają one nasiona podobne do ziaren tradycyjnych zbóż pod względem zasobności w składniki pokarmowe, ale nie są jak one trawami. Gryka kojarzy się przede wszystkim z tradycyjnymi potrawami, takimi jak gołąbki czy grzybowe gulasze, ale idealnie sprawdza się w bardziej nowoczesnej wersji, o czym przekonują światowej sławy szefowie kuchni tacy jak Yotam Ottolenghi czy Jamie Oliver. Nic dziwnego, że coraz częściej można spotkać ją na półkach sklepów spożywczych wszystkich kontynentów.

Zdjęcie Canva

Aby przekonać Was do dopisania kaszy gryczanej do listy kolejnych zakupów, zebraliśmy pakiet informacji potwierdzających jej wyjątkowe działanie:

1. Zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską gryka ma działanie energetyzujące i poprawiające przemianę materii. Wzmaga apetyt, wzmacnia i oczyszcza śledzionę i jelita, eliminuje zaparcia i biegunki, redukuje mdłości.

2. Zgodnie z koreańską medycyną ludową gryka detoksykuje, obniża gorączki i łagodzi stany zapalne.

3. Nie zawiera glutenu (więcej piszemy o nim TU), więc jest świetną bazą dań dla osób z nietolerancjami.

4. Kasza gryczana to bogate źródło witamin z grupy B (B1, B2, B3 i B6), poprawiającego pracę układu nerwowego i immunologicznego, działającej antyoksydacyjne witaminy E i magnezu,  składnika mineralnego niezbędnego do niwelowania skutków stresu.

5. Charakteryzuje się wysoką zawartością białka – ma go od 10%- 18% w zależności od warunków uprawy i niską, bo jedynie 3% zawartością tłuszczu. 

6. Każde 100 gram gryki to aż 6 gram błonnika pokarmowego, co stanowi aż 25% dziennego zapotrzebowania na ten składnik dla dorosłego człowieka. 

7. Jest cennym źródłem aminokwasów egzogennych, dzięki czemu obniża poziom złego cholesterolu we krwi. 

8. Jest źródłem węglowodanów złożonych i ma niski indeks glikemiczny, dzięki czemu może być składnikiem posiłków na diecie cukrzycowej, ponieważ nie powoduje gwałtownego wzrostu wydzielania insuliny. 

9. Zawiera lizynę, aminokwas biorący udział w budowie nowych białek, regulujący prace hormonów i poprawiający sprawność umysłowa.

10. Zawiera metioninę, aminokwas, który musi być dostarczany organizmowi z zewnątrz, biorący udział w większości procesów metabolicznych zachodzących w ciele.

11. Zawiera rutynę, dzięki czemu wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, wyższe niż jęczmień, owies czy żyto.

12. Dzięki zawartości glutationu poprawia pracę wątroby i wspomaga oczyszczanie organizmu. 

13. W odróżnieniu od wielu innych naturalnych produktów, o tak szerokim spektrum dobroczynnego działania, jest niedroga!

Zdjęcie Canva

Kasza gryczana w urozmaiconej diecie 

Mimo że chyba nie trzeba Was dalej przekonywać do korzyści płynących z jedzenia kaszy gryczanej, wiemy, że spożywana zbyt często w jednej postaci może się po prostu znudzić. Dlatego warto urozmaicać posiłki i włączać ją do diety w różnych formach:

GOTOWANA To oczywiście najbardziej popularna metoda spożywania kaszy, której nikomu z Was z pewnością nie trzeba przedstawiać. Ale aby kasza smakowała jak najlepiej, mamy dla Was prosty sposób na to, jak ugotować ją na sypko:

Dokładnie opłucz ziarna w zimnej wodzie na sitku,

Kaszę gotuj w proporcji 1:2, czyli na każdą porcję kaszy zagotuj 2 porcje wody, 

Doprowadź wodę do wrzenia. Kiedy się zagotuje, dodaj do niej szczyptę soli i opcjonalnie  porcję wybranego tłuszczu: masła klarowanego, oliwy lub ulubionego oleju. Dla podbicia smaku możesz ją gotować z odrobiną ulubionych ziół lub zastąpić sól sosem sojowym,

Dodaj kaszę, dokładnie wymieszaj i poczekaj, aż woda znów zacznie wrzeć, 

Zmniejsz siłę grzania o połowę i gotując pod przykryciem poczekaj, aż ziarna całkowicie wchłoną wodę. W tym czasie nie unoś pokrywki ani nie mieszaj kaszy, 

Po wchłonięciu wody zestaw ją z palnika i potrzymaj pod przykryciem jeszcze 2-3 minuty, aby kasza „doszła”. 

NA SUROWO Kasza gryczana spożywana na surowo zachowuje wszystkie składniki odżywcze, ale żeby była przyjazna dla układu pokarmowego, należy ją najpierw namoczyć. Jeśli chcesz dodać ją do porannego koktajlu (smakuje wyśmienicie zblendowana z bananem, borówkami, masłem orzechowym i mlekiem migdałowym!), zalej ją wodą w temperaturze pokojowej z odrobiną soku z cytryny lub octu jabłkowego. Rano dokładnie przepłucz i dodaj do pozostałych składników śniadania. 

W PŁATKACH ŚNIADANIOWYCH Uwielbiamy chrupiące płatki śniadaniowe, ale większość z nich bazuje na pszenicy, więc zawierają gluten oraz mają wysoki indeks glikemiczny i sporo cukrowych dodatków. Stawiamy więc na domową wersję bezglutenową i do naszej ukochanej Twigowej granoli (przepis znajdziesz TU) przed pieczeniem dodajemy pół szklanki surowych ziaren kaszy gryczanej. Pycha! 

W DESERACH Mąka z kaszy gryczanej nie zawiera glutenu, ma niski indeks glikemiczny wynoszący 40, łagodny orzechowy posmak, sporą porcję białka, błonnika i odżywczych aminokwasów. Brzmi jak świetna alternatywa dla klasycznej pszennej, prawda? Robimy z niej naleśniki, spody do tart, kruche ciasteczka, placki i co tylko się naszemu wewnętrznemu łasuchowi zamarzy. Jeśli interesuje Cię temat mąk bezglutenowych, sprawdź nasze rekomendacje TU.

Zdjęcie Canva

Aby kasza gryczana zachowała świeżość na dłużej, warto zadbać o odpowiednie warunki przechowywania. Jeśli kupujesz ją w wersji na wagę, przed zabraniem zakupów do domu sprawdź, czy nie zalęgły się w niej mole spożywcze. Kaszę przechowuj w szczelnie zamkniętym opakowaniu, z dala od źródła ciepła i wilgoci. Tak zabezpieczona może stać na kuchennej półce 5-7 miesięcy. Ugotowaną kaszę przechowuj w lodówce i zjedz w ciągu maksymalnie 48 godzin. 

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.

Podobne artykuły

05.03.2020
Witamina C. Składnik odżywiający skórę.
Gdzie ją znajdziesz?
Ciało - Odżywianie
05.03.2020
5 powodów, żeby zaprzyjaźnić się z przysiadami.
Sprawdź je.
Ciało - Ruch
05.03.2020
Darmowy i prosty zabieg likwidujący opuchliznę?
Po prostu kostki lodu.
Ciało - Pielęgnacja