Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Umysł - Rozwój osobisty
26.06.2021

Młodości trwaj! Gdy proces starzenia się wywołuje w Tobie lęk.

Młodości trwaj! Gdy proces starzenia się wywołuje w Tobie lęk.
Zdjęcie Nataliya Smirnova/ Unsplash
Zdjęcie Nataliya Smirnova/ Unsplash

Gładkie ciało. Sprawny umysł. Głód życia. Energia nakręcana beztroską. Młodość. Można cytować klasyka przypominając o tym, że jej wartość czuje się najbardziej wtedy, kiedy się ją straci. I pewnie większość z nas wolałaby starzeć się wolniej niż szybciej. Dla niektórych jednak wizja żegnania się z wiosną życia powoduje konsekwencje dużo bardziej negatywne niż zwykła niechęć. 

Chwilo, trwaj

Kiedy przygotowując się do tego artykułu rozmawialiśmy ze znajomymi w różnym wieku, kiedy  po raz pierwszy zaczęli czuć, że starzenie się nie będzie czymś, co ich magicznie ominie, dla większości pierwszą granicą okazała się 30-tka. Pierwsze zmarszczki, których nie da się podciągnąć pod kategorię „mimiczne”, nadprogramowe kilogramy, kiedy okazało się, że późne kolacje nie pozostają już bez wpływu na ciało, pierwsze siwe włosy i to koszmarne zmęczenie, kiedy zarwie się nawet jedną noc. To też często moment dużych zmian emocjonalnych – jesteśmy przecież po studiach, mamy pierwsze poważne prace, bierzemy kredyty. Średni wiek matki rodzącej pierwsze dziecko w Unii Europejskiej to 29,3 roku (Polska znajduje się odrobinę poniżej tych statystyk, ze średnią wieku na założenie rodziny wynoszącą 27,4 roku). Czujemy więc więcej odpowiedzialności, nie tylko za siebie, ale też za innych i coraz częściej w głowie zaczyna pojawiać się myślenie, że „coś” już się skończyło. Mimo że statystycznie mamy przed sobą ponad połowę życia, zamiast patrzeć w przyszłość oglądamy się za siebie z nostalgią. A co dzieje się, kiedy jednak patrzymy w przód? Wkradają się strachy, lęki, niepewności. Lista powodów, dla których starzenie się nie wywołuje fali euforii, jest całkiem długa:

Zwiększa się ryzyko zapadania na poważne choroby, 

Boimy się utraty bliskich ludzi, 

Pojawia się strach przed śmiercią, 

Boimy się utraty niezależności, nie chcemy stać się ciężarem dla innych, 

Boimy się zmian fizycznych: zmarszczek, utraty jędrności skóry, zmniejszenia sprawności seksualnej, siwych włosów, ogólnej utraty atrakcyjności wizualnej. 

Mimo że niektóre badania pokazują, że to właśnie najstarsze grupy społeczne należą do najszczęśliwszych, a młodość to nie tylko blask szczęścia, ale też cienie takie jak lęk przed bezrobociem (przyznaje się do niego aż 37% mieszkańców Unii Europejskiej), lęk przed niemożnością założenia rodziny z powodów ekonomicznych (41%), lęk przed brakiem życiowego sukcesu (33%), a niezadowolenie z własnego wyglądu może dotyczyć średnio ponad 90% kobiet, po prostu nie chcemy się starzeć. 

Więcej niż niechęć 

Geraskofobia to chorobliwy lęk przed starzeniem się. Jak każde inne zaburzenie lękowe, w nawet obiektywnie bezpiecznych sytuacjach, uczucie to jest tak silne, że może determinować życie osobiste i społeczne, a cierpiący na to schorzenie często odczuwają bezsilność w walce z własnymi przekonaniami na temat upływu czasu. Fobia ta może dotykać ludzi w każdym wieku, nawet w okresie wczesnej młodości, chociaż często jej symptomy nasilają się wraz z pojawieniem się pierwszych oznak starzenia. Geraskofobia często łączona jest z tzw. Syndromem Doriana Graya, w ramach którego uwielbienie dla  własnej fizyczności przeplata się ze skrajnym lękiem przed tym, że z biegiem lat ciało ulegnie deformacji. Do najczęstszych objawów tej fobii możemy zaliczyć:

Obsesyjne dbanie o ciało, 

Kontrolę postępujących zmian, 

Nieustanne myślenie o fizycznych lub emocjonalnych zmianach towarzyszących starzeniu się, 

Powracający lęk przed śmiercią, 

Fizyczne objawy typowe dla fobii, takie jak duszności, zawroty głowy, rozdrażnienie, palpitacja serca, fale gorąca, nadmierna potliwość, zawroty głowy czy mdłości,

Lęk przed utratą niezależności i korzystaniem z pomocy innych przy wykonywaniu codziennych czynności,

– Nieustanne martwienie się o przyszłość. 

Czy można zatrzymać czas? 

Odpowiedzi na to pytanie są dwie: można i nie można. Wszystko zależy od tego, jak definiuje się młodość. Rozwinięcie tej myśli znajdujemy w wierszu Samuela Ullmana, amerykańskiego poety i społecznika, zatytułowanym „Młodość”: 

Młodość jest nie tylko okresem w życiu, 
jest stanem ducha, wyrazem woli, 
jakością wyobraźni, siłą emocji, 
zwycięstwem odwagi nad nieśmiałością, 
smaku przygody nad umiłowaniem przyrody.

Nie zostaje się starym po przeżyciu pewnej liczby lat: 
zostaje się starym, gdyż porzuciło się swój ideał. 
Lata marszczą skórę, 
odrzucenie ideału marszczy duszę.
Młodym jest ten, kto się dziwi i zachwyca. 
Pyta się, jak nienasycone dziecko: a potem? 
Stawia czoło zdarzeniom i znajduje radość w grze życia.
Jesteś tak młody jak twoja wiara. 
Tak stary jak twoje zwątpienie. 
Tak młody jak twoja ufność w siebie. 
Tak młody jak twoja nadzieja. 
Tak stary jak znużenie.
Jesteś młody tak długo, jak długo jesteś wrażliwy. 
Wrażliwy na to, co piękne, dobre i wielkie. 
Wrażliwy na przesłania przyrody, człowieka i nieskończoności.
Jeśli pewnego dnia twoje serce ugryzie pesymizm 
i zacznie je trawić cynizm, 
niech dobry Bóg ma w opiece twoją duszę starca”.

A co możesz robić, aby ten rodzaj zatrzymywania czasu i akceptacji procesu starzenia kultywować na co dzień? Zgodnie z radami psychologów:

Nie buduj poczucia swojej wartości jedynie na aspekcie fizycznym, 

Kultywuj swoje ciało każdego dnia i odnajduj piękno w tym, jak się zmienia, 

Otwieraj się na nowe doznania, 

Nie przestawaj się uczyć,

Rób plany na przyszłość, 

Dbaj o relacje z bliskimi, 

Nie wypieraj, tylko akceptuj to, że Ty i Twoje życie się zmieniają, 

Dbaj o zdrowie. 

Lękowi przed upływem czasu bardzo często towarzyszy błędne postrzeganie własnego wyglądu. O tym, czym dokładnie jest dysmorfofobia, przeczytasz TUTAJ.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.

Podobne artykuły

05.03.2020
Żegnamy Rok Świni.
Co to oznacza?
Umysł - Duchowość
05.03.2020
Smartfon i Twoje dziecko.
Poznaj 5 faktów.
Umysł - Relacje
05.03.2020
5 sygnałów, że jesteś w toksycznej pracy
Sprawdź czy dotyczą Ciebie.
Umysł - Rozwój osobisty