Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Pielęgnacja
01.07.2020

Najstarsza metoda pielęgnacji włosów -olejowanie

Najstarsza metoda pielęgnacji włosów -olejowanie

Wiatr, promienie UV, słona woda, wysoka temperatura. To nie tylko słowa- klucze kojarzące się z latem, ale również czynniki wpływające na stan naszych włosów. Nie lubimy odmawiać sobie przyjemności, więc szukamy naturalnych sposobów na to, żeby w pełni cieszyć się nie tylko z wakacji, ale i pięknej fryzury. Czy olejowanie włosów może być kluczem do naszego sukcesu? Przyjrzyjmy się faktom. 

Olejowanie włosów to najstarsza, znana od tysiącleci metoda ich pielęgnacji. Czyste oleje wnikają głęboko w strukturę włosów, odbudowując je, odżywiając i dodając blasku.  Chronią przed utratą wilgoci oraz szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak promieniowanie UV. Mimo że sama metoda jest banalnie prosta, należy pamiętać o odpowiednim dobraniu produktu w zależności nie tylko od problemu, ale również rodzaju naszych włosów. Te ze względu na strukturę dzielą się na 3 kategorie: niskoporowate, średnioporowate i wysokoporowate i zupełnie inaczej reagują na działanie poszczególnych olejków.  Dodatkowo włos może zmieniać podatność na produkty w wyniku zmian hormonalnych czy farbowania, więc najlepiej testować ich działanie na żywym, własnym organizmie. 

olejowanie włosów

Od czego zacząć?

Jeśli nie wiecie, w która stronę postawić pierwszy krok w stronę olejowania, przedstawiamy  działanie naszych ulubionych,  najbardziej uniwersalnych olejów:

Olej jojoba 

Jest jednym z najbardziej wszechstronnych olejów i nadaje się do pielęgnacji całego ciała. Zawiera witaminę C, witaminy z grupy B, witaminę E, miedź oraz cynk. Odżywi włosy suche, łamliwe i pozbawione blasku. Jego skład zbliżony jest do ludzkiego sebum, dlatego jest doskonałym środkiem pielęgnacji skóry głowy bez ryzyka wystąpienia reakcji alergicznych. Złagodzi podrażnienia, zniweluje uczucie pieczenia oraz wspomoże leczenie łupieżu, a dodatkowo wzmocni cebulki i mieszki włosowe. Ma bardzo dobrą wchłanialność, więc przywróci włosom blask i elastyczność bez przeciążenia nawet cienkich włosów. 

Olej konopny 

Olej konopny popularność zdobywa przede wszystkim w kontekście wpływu na emocje, ale gwarantujemy, że ta bomba witaminowa ukoi również najbardziej przeciążone włosy i skórę głowy. Ten pozyskiwany z konopi siewnych olej zawiera witaminy A, D, E, magnez, wapń, potas, a nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega -6 stanowią ponad 80% jego składu. Najlepiej sprawdzi się w pielęgnacji włosów suchych, łamliwych i z tendencją do puszenia się i kręconych.  

Olej migdałowy 

Nierafinowany olej ze słodkich migdałów jest bogaty w magnez, potas, fosfor oraz kwasy oleinowy i linolowy.  Witaminy A i E opóźnią procesy starzenia się skóry głowy – tak, ta część naszego ciała również jest podatna na niepożądane działanie upływającego czasu – i rozprawią się z wolnymi rodnikami, a witaminy z grupy B pomogą odbudować strukturę włosów. Olej ten ma działanie mocno nawilżające, przeciwdziała elektryzowaniu i rozdwajaniu końcówek. Doskonale sprawdzi się jako olejek do stylizacji niesfornych kosmyków – wystarczy minimalna ilość wmasować w końcówki włosów i pozostawić do wchłonięcia. 

Olejowi arganowemu poświeciliśmy oddzielny artykuł i piszemy o nim tu.

olejowanie włosów

Jak prawidłowo używać olejów na włosy?

Oleje ze względu na swoją konsystencję przy nieprawidłowym stosowaniu mogą zamienić się z przyjaciela we wroga. Oto kilka wskazówek, jak stosować je z największą korzyścią dla fryzury: 

Mniej znaczy więcej Kiedy chcemy szybko zaradzić problemowi, potrafimy przedobrzyć z ilością. W przypadku olejowania włosów to zgubne działanie, bo możemy popsuć sobie nie tylko fryzurę, ale i trwale przeciążyć skórę głowy. Jednorazowa dawka oleju to 1-2 łyżeczki w zależności od długości i grubości włosów. 

Olejowanie to silna kuracja, dlatego nie powinno stosować się oleju zamiast odżywki, szczególnie jeśli myjemy włosy codziennie.  Już 1 rytuał olejowania, stosowany regularnie raz w tygodniu, przyniesie pożądane rezultaty.

Stawiaj na różnorodność Ilość olejów dostępnych na rynku jest naprawdę duża, a każdy z nich może wnieść do Twojej pielęgnacji coś innego. Dlatego podobnie jak w przypadku kremu do twarzy, nie przyzwyczajaj włosów do jednego typu produktów. 

Wybieraj tylko naturalne oleje tłoczone na zimno. Mają najwięcej witamin i substancji odżywczych. Jeśli wybierasz produkty na bazie olejów, czytaj składy, żeby upewnić się, czy nie ma w nich chemicznych dodatków i wypełniaczy. 

Nie zniechęcaj się ceną. Dobrej jakości olej to wydatek większy niż zwykła odżywka z drogerii, ale gwarantujemy, że biorąc pod uwagę jego jakość oraz wydajność – jedna buteleczka 250 ml wystarczy na kilka miesięcy kuracji – to inwestycja, która na pewno się zwróci.

Obserwuj to, jak reagują włosy. Jednym bardziej służy stosowanie maski przez kilka minut, innym pozostawienie oleju na włosach na całą noc. Biorąc pod uwagę, że oleje to produkty nietoksyczne i w pełni bezpieczne również dal dzieci i kobiet w ciąży, zachęcamy do eksperymentów. 

Pamiętaj o kolejności. Nakładaj olej na suche lekko zwilżone włosy, do maksymalnie ¾ długości, unikając skóry głowy.  Następnie dokładnie umyj je ciepłą wodą i mocniejszym szamponem. Warto powtórzyć tę czynność dwukrotnie, żeby uniknąć efektu przetłuszczenia i jełczenia resztek oleju we włosach. 

Olejowanie włosów to jeden z naszych ulubionych wieczornych rytuałów. Piszemy o tym w artykule TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.