Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Umysł - Rozwój osobisty
28.04.2023

Otaczaj się kwiatami! Dla zdrowia i dobrego samopoczucia!

Otaczaj się kwiatami! Dla zdrowia i dobrego samopoczucia!
Zdjęcie Lilartsy/ Unsplash
Zdjęcie Lilartsy/ Unsplash

Czy obcowanie z kwiatami, znajdującymi się w mieszkaniu lub ogrodzie może poprawić nasze zdrowie psychiczne? Odpowiedź brzmi: tak! Badania sugerują, że kwiaty są w stanie uwolnić nas od niepokoju i codziennych zmartwień. W końcu często najlepsze rozwiązania, to te najprostsze. 

Współczesny tryb życia przepełniony jest nieustannym pędem, który prowokuje nas do sytuacji stresowych. Organizm przełącza się na tryb „walki i ucieczki” w wielu sytuacjach, także tych z pozoru błahych. Stresujemy się tym, że stoimy w korku, zapomnieliśmy o ważnym spotkaniu, a nawet, że rozładował nam się telefon na środku drogi. Trzeba przyznać, że wyzwalaczy stresu mamy co nie miara. Na szczęście natura zapewnia nam prosty sposób na poprawę zdrowia emocjonalnego i ukojenie skołatanych nerwów – kwiaty! Warto pielęgnować zarówno te doniczkowe, jak i obdarowywać siebie pięknymi bukietami – tymi z kwiaciarni i nazbieranymi własnoręcznie na łące lub w lesie. Dlaczego warto otaczać się kwiatami i jaka moc tkwi w naturze? 

Dlaczego warto otaczać się kwiatami? 

„Jesteś tu tylko na krótką chwilę. Nie śpiesz się i nie martw. I pamiętaj też, aby powąchać kwiaty po drodze” – pisał Walter Hagen. W kwiatach jest coś magicznego i niezwykłego. Coś, na widok czego wiele osób się uśmiecha, choć na krótką chwilę. Ich płatki są delikatne i kruche, co może pokazać nam ulotność i przemijalność życia. Dzięki nim możemy zrozumieć, co jest ważne, czyli oklepane „tu i teraz”. Co jeszcze zyskujemy dzięki kwiatom? Przedstawiamy kilka korzyści potwierdzonych naukowo.

Otaczaj się kwiatami!
Zdjęcie Dan Gold/ Unsplash

 

Kwiaty sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi 

Zespół naukowców z Rutgers, The State University of New Jersey zbadał związek między kwiatami a zadowoleniem z życia. Analizowano reakcje behawioralne i emocjonalne uczestników na otrzymywanie kwiatów. Wyniki są jednoznaczne: kwiaty to naturalny i zdrowy regulator nastrojów! Według badaczy mają one bezpośredni wpływ na szczęście. U osób, którym je wręczano, zaobserwowano tzw. uśmiech Duchenne’a, który jest niezwykle szczery i prawdziwy. Naukowcy sugerują, że kwiaty mają natychmiastowy i długotrwały wpływ na reakcje emocjonalne, nastrój, zachowania społeczne, a nawet pamięć!

Kwiaty zmniejszają poziom stresu 

Kolejne naukowe dowody potwierdzające korzyści obcowania z roślinami, tym razem doniczkowymi! Badacze podzielili uczestników na dwie grupy – zadaniem pierwszej z nich było przesadzanie rośliny, drugiej zaś – wykonanie zadania komputerowego. Stwierdzono, że badani czuli się bardziej komfortowo i ukojeni po ćwiczeniu z rośliną (wcale nas to nie dziwi!). Wyniki sugerują, że aktywna interakcja z kwiatami domowymi może zmniejszyć stres fizyczny i psychiczny w porównaniu z pracą umysłową. 

Kwiaty wprawiają nas w dobry poranny nastrój 

Badania przeprowadzone przez Harvard University i Massachusetts General Hospital potwierdzają, że kwiaty są doskonałym sposobem na poprawę nastroju i dodanie energii o poranku (zwłaszcza dla tych, którzy nie należą do rannych ptaszków). Dr Nancy Etcoff, główny badacz zwraca uwagę na fakt, że uczestnicy reagowali na kwiaty, które zostały umieszczone w pokojach, w których przebywano rano. Szczególnie dobre wyniki osiągnięto dzięki kwiatom ulokowanym w kuchni – uczestnicy stwierdzili, że lubią patrzeć na nie z samego rana. „Kuchnia to miejsce, w którym rodziny zwykle spotykają się rano – wyobraź sobie, jak wielką różnicę może mieć lepszy poranny nastrój” – zachęca Etcoff. Jeśli Twoje poranki są przepełnione napiętą atmosferą, może warto zaryzykować i postawić piękny bukiet kwiatów na stole? 

Kwiaty zwiększają produktywność 

Naukowcy zbadali wpływ zabetonowanych, surowych biur oraz tych, w których umieszcza się rośliny doniczkowe na subiektywne postrzeganie jakości powietrza, koncentracji, zadowolenia z miejsca pracy oraz produktywności. We wszystkich eksperymentach zaobserwowano o wiele lepszy wyniki, gdy biura zostały wzbogacone roślinami! Tak niewiele potrzeba do polepszenia wydajności…

Otaczaj się kwiatami!
Zdjęcie Adrien King/ Unsplash

Kolor kwiatów ma znaczenie

„Z badań wiemy, że każda barwa emituje inną częstotliwość drgań. Komórki ludzkiego ciała również emitują drgania. Jeśli jesteśmy zdrowi, ich częstotliwość jest stała, gdy chorujemy, ulega zakłóceniom. Odpowiednie kolory, poprzez swoje częstotliwości mogą wspierać proces powrotu do normalnego stanu” – pisze dr Jadwiga Jośko-Ochojska w książce „Więcej nadziei. O raku, stresie i nowych szansach”. Opisuje w niej także wpływ poszczególnych kolorów (w tym kwiatów) na nasze zdrowie i samopoczucie. Oto niektóre z nich: 

– kolor zielony – uspokaja, odpręża, wycisza i relaksuje, pomaga zachować równowagę psychiczną, 

– kolor żółty – poprawia nastrój, leczy smutki, sprawia, że czujemy się szczęśliwsi, 

– kolor fioletowy – ma kojący wpływ na układ nerwowy, pogłębia intuicję, wycisza i silnie uspokaja, 

– kolor czerwony – dodaje siły, zdrowia i witalności (należy jednak stosować go z umiarem!), 

– kolor biały – działa harmonizująco i zapewnia równowagę w organizmie (w czasie poważnej choroby należy go unikać, gdyż powoduje utratę energii). 

Więcej o koloroterapii piszemy TU.

To jak, na który kolor tulipanów się dziś skusisz? Polecamy żółty – dla polepszenia samopoczucia albo biały dla równowagi!

Patrycja Zwolińska

Patrycja Zwolińska

Odkąd zaczęłam podążać drogą zdrowia i większej świadomości moje życie obróciło się do góry nogami. Pokochałam stać na głowie, kiedy wszystko jest na właściwym miejscu – włącznie ze mną. Codziennie uczę się sztuki wdzięczności i zachwytu nad naturą, która nie ma sobie równych. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Kocham górskie wędrówki w nieznane, ale także wpatrywanie się w piękno kwitnących bzów, chodzenie boso po trawie. Kocham po prostu być ze światem, nie przeciw niemu. Na postrzeganie samej siebie i świata wpłynęły znacznie joga i medytacja, które nieustannie uczą mnie pokory i dystansu. Pasjonuje mnie Ajurweda i Medycyna Chińska, które patrzą na człowieka holistycznie. Odkąd zostałam wegetarianką moją nową pasją stało się roślinne gotowanie – uczę się leczyć pożywieniem. Lubię obserwować niebo i wpatrywać się w gwiazdy, które dzięki astrologii bardziej rozumiem. Wracając na ziemię – jestem studentką dziennikarstwa, która ulgę znajduje w pisaniu. Jestem także marzycielką i wolną duszą, która stale szuka swojej ziemskiej ścieżki.