Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Odżywianie
21.04.2022

Piperyna, uzdrawiający składnik pieprzu

Piperyna, uzdrawiający składnik pieprzu
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Myślisz, że pieprz to najnudniejsza przyprawa świata? Zmienisz zdanie, jeśli zrozumiesz, jak wartościowym składnikiem tych malutkich ziarenek o intensywnym, gryzącym smaku jest zawarta w nim piperyna. 

Co to jest piperyna? 

Zanim trafił do Europy, pieprz był jedną z najbardziej cenionych przypraw w starożytnych Indiach. Jego właściwościami zachwycali się nie tylko miłośnicy kuchni, ale również (a może nawet przede wszystkim) specjaliści ajurwedyjscy. Mimo że tysiące lat temu nikt nie słyszał o piperynie, to właśnie pieprz ze względu na działanie prozdrowotne był środkim medycznym wykorzystywanym i w profilaktyce, i w leczeniu wielu chorób. Mimo że każde ziarenko pieprzu zawiera średnio 2-9% piperyny, jest ona odpowiedzialna w aż 98% za jego intensywny smak. Alkaloid ten został po raz pierwszy wyizolowany przez Hansa Christiana Ørsteda w 1819. To właśnie jego właściwościom pieprz zawdzięcza nazwę króla przypraw.

Pieprz w ziarenkach i pieprz mielony
Zdjęcie Canva

Na czym polega wyjątkowy wpływ piperyny na ludzki organizm? Oto lista:

Wykazuje działanie antyzapalne,

Wykazuje działanie antybakteryjne, 

Poprawia koncentrację, 

Może regulować pracę układu nerwowego, 

Wspomaga metabolizm, 

Działa oczyszczająco, 

Przyśpiesza trawienie, 

Podnosi kwasowość soku żołądkowego,

Redukuje stłuszczenie wątroby,

Może wspomagać regulowanie poziomu cukru we krwi,

Może aktywować i wspomagać wchłanianie innych składników odżywczych, np. tych zawartych w kurkumie (o tym, jak przygotować kurkumowe złote mleko przeczytasz TU),

Może opóźniać rozwój Alzheimera

Może spowalniać rozwój komórek rakowych.

Piperyna – jak ją stosować?

Mogłoby się wydawać, że skoro piperyna występuje naturalnie w tanim i łatwo dostępnym pieprzu, wystarczy po prostu regularnie sięgać po tę przyprawę. Badania pokazują jednak, że dla uzyskania optymalnych rezultatów z jej regularnego przyjmowania, minimalna dzienna dawka piperyny powinna wynosić średnio 10 mg. Porcję tą można stopniowo zwiększać, ale ostateczna dawka przyjmowana w celach leczniczych powinna być dostosowana do stanu zdrowia, przed rozpoczęciem suplementacji (tak, piperyna występuje w formie suplementów w tabletkach, w średniej cenie ok. 20 zł / 60 kapsułek) należy więc skonsultować się ze specjalistą. Istnieje bowiem kilka przeciwwskazań i skutków ubocznych związanych z jej przyjmowaniem:

Wykazuje działanie moczopędne i może prowadzić do odwodnienia,

Może działać przeczyszczająco, 

Może działać drażniąco na błonę śluzową układu pokarmowego, 

Może zaburzać działanie niektórych leków, szczególnie tych regulujących ciśnienie i pracę serca. 

Piperyna, składnik pieprzu
Zdjęcie Canva

Jak przedłużyć świeżość pieprzu? 

Przyprawy wietrzeją, co wiąże się z utratą właściwości zawartych w nich substancji aktywnych. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój pieprz zadziała na organizm prozdrowotnie, kieruj się tymi zasadami:

1. Zainwestuj w młynek; nawet ten ręczny w cenie kilkunastu złotych sprawdzi się w codziennym mieleniu przyprawy w kuchni. 

2. Nie miel dużych ilości na raz; najlepiej po prostu przetwarzaj taką ilość pieprzu, jaką jesteś w stanie wykorzystać na raz. 

3. Jeśli jednak musisz lub chcesz mielić pieprz na zapas, pamiętaj, aby przechowywać go w szczelnie zamkniętym opakowaniu, z dala od źródła ciepła. 

Pieprz to jeden z magicznych składników ajurwedyjskich mikstur na walkę z przeziębieniem.  Nasze przepisy na naturalne lekarstwa, które pomagają zrównoważyć chłód i nadmiar wilgoci, rozgrzewając ciało i podkręcając nasz ogień trawienny znajdziesz TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.

Podobne artykuły

05.03.2020
Witamina C. Składnik odżywiający skórę.
Gdzie ją znajdziesz?
Ciało - Odżywianie
05.03.2020
5 powodów, żeby zaprzyjaźnić się z przysiadami.
Sprawdź je.
Ciało - Ruch
05.03.2020
Darmowy i prosty zabieg likwidujący opuchliznę?
Po prostu kostki lodu.
Ciało - Pielęgnacja