Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Trendy
24.10.2024

Wdroż tych 5 nawyków i przygotuj się na sezon grypowy

Wdroż tych 5 nawyków i przygotuj się na sezon grypowy
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Sezon grypowy uważamy za otwarty! I nie, nie cieszymy się, że znów nadszedł… Żebyście mogli świętować to, że w tym roku grypa Was ominęła, przygotowaliśmy zestaw nawyków, które skutecznie wzmocnią układ odpornościowy i wspomogą zdrowie na co dzień. Co trzeba zrobić, aby nie dać się wirusom? Czytajcie dalej! 

Co wywołuje sezon grypowy? 

Mimo że grypa to nie najgorsze, co może nas zdrowotnie spotkać, jej objawy, do których możemy zaliczyć:

– wysoką gorączkę,

– dreszcze i uczucie zimna,

– ból mięśni,

– zmęczenie, 

– ból głowy, 

– kaszel, 

– ból gardła, 

– zatkany nos lub katar, 

– ból w klatce piersiowej, 

– problem z oddychaniem

potrafią mocno uprzykrzyć życie.

Sezon grypowy
Zdjęcie Canva

Niestety, wkraczamy w okres, kiedy grypa zaczyna zbierać konkretne żniwa. Istnieje kilka powodów, dla których właśnie w chłodniejszych miesiącach wirusy grypy mają sprzyjające warunki do rozprzestrzeniania się:

Niższe temperatury sprzyjają przetrwaniu wirusa

Wirusy grypy najlepiej przetrzymują i rozprzestrzeniają się w zimnych, suchych warunkach. Kiedy temperatura spada, wirus jest bardziej stabilny i dłużej utrzymuje się w powietrzu. To oznacza, że w chłodne dni łatwiej może przenieść się z jednej osoby na drugą, np. podczas kichania czy kaszlu.

Więcej czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach

Gdy na zewnątrz robi się zimno, większość z nas przenosi się do zamkniętych, ciepłych pomieszczeń. Tam często przebywamy blisko siebie, a to idealna sytuacja dla wirusów, by szybko się rozprzestrzeniać. Większa bliskość oznacza więcej kontaktu z potencjalnymi źródłami zakażenia.

Suche powietrze osłabia nasz układ odpornościowy

W okresie grzewczym powietrze w domach i biurach staje się suche, co może wysuszać błony śluzowe w nosie i gardle. Te błony są naszą naturalną linią obrony przed wirusami, więc gdy są osłabione, wirus ma ułatwione zadanie, by się rozprzestrzenić.

Mniej światła słonecznego, mniej witaminy D

Jesienią i zimą słońce świeci krócej i słabiej, co może wpływać na poziom witaminy D w naszym organizmie. Witamina D odgrywa ważną rolę w wspieraniu układu odpornościowego, a jej niedobór może sprawić, że jesteśmy bardziej podatni na infekcje, w tym na grypę.

Osłabiony układ odpornościowy przez inne infekcje

W sezonie jesienno-zimowym częściej łapiemy także przeziębienia, które mogą osłabiać nasz układ odpornościowy. Gdy organizm już walczy z jedną infekcją, staje się bardziej podatny na kolejne, co zwiększa ryzyko zachorowania na grypę.

Sezon grypowy – jak się mu nie dać? 

Jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia, każdego roku na grypę choruje ok. miliard ludzi na całym świecie. Na szczęście, zdecydowana większość z tych przypadków nie jest poważna. Niemniej jednak, WHO szacuje, że rocznie dochodzi do 3 do 5 milionów ciężkich zachorowań oraz od 290 000 do 650 000 zgonów spowodowanych chorobami układu oddechowego wywołanych wirusem grypy. Warto pamiętać, że nawet lekkie przejście tej choroby oznacza wyłączenie się z codziennych rutyn, pogorszenie samopoczucia czy borykanie się z nieprzyjemnymi objawami. Dlatego przygotowujemy się na sezon grypowy odpowiednio wcześniej i wzmacniamy ciała, aby były bardziej skuteczne w walce z wirusami. Jak to zrobić? Oto nasze rady:

Dbaj o odporność od wewnątrz

Twoje ciało to skomplikowana maszyna, która działa najlepiej, kiedy dostaje odpowiednie paliwo. W czasie sezonu grypowego Twoja odporność potrzebuje wsparcia – i tu na scenę wchodzi zdrowa, zbilansowana dieta. Postaw na produkty pełne witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. Witamina C, którą znajdziesz w owocach cytrusowych, papryce czy brokułach, jest Twoim sprzymierzeńcem w walce z infekcjami. Z kolei witamina E (obecna w orzechach, nasionach i zielonych warzywach liściastych) pomaga wzmocnić komórki odpornościowe. Nie zapominaj też o jelitach – ich zdrowie to klucz do silnego układu odpornościowego. Regularnie jedz jogurty naturalne, kefiry i kiszonki, które są bogate w probiotyki wspierające mikroflorę jelitową. Jeśli na co dzień dbasz o zdrową dietę, Twój organizm będzie lepiej przygotowany do walki z wirusami i infekcjami.

Zadbaj o jakość snu

Jakościowy sen to absolutna konieczność, jeśli chcesz mieć silny układ odpornościowy. W czasie snu Twoje ciało regeneruje się, odbudowując komórki i przygotowując się do kolejnego dnia. Jeśli śpisz mniej niż 7 godzin na dobę, Twoja odporność spada, a to oznacza, że stajesz się bardziej podatny na infekcje, w tym grypę. Podczas snu produkowane są także ważne cytokiny – białka, które pomagają w odpowiedzi immunologicznej organizmu. Gdy nie masz odpowiedniej ilości snu, Twój organizm ma problem z wytwarzaniem tych białek, co sprawia, że jest mniej skuteczny w walce z wirusami. Dlatego w okresie jesienno-zimowym staraj się kłaść wcześniej, zrezygnuj z ekranów przed snem, a jeśli masz problemy z zasypianiem, spróbuj wieczornych rytuałów relaksacyjnych, jak czytanie książki czy medytacja.

Zwróć uwagę na higienę

Choć może wydawać się to oczywiste, regularne i dokładne mycie rąk to jeden z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych sposobów na unikanie infekcji. Wirusy przenoszą się na powierzchniach, które dotykamy – klamkach, telefonach, stołach – a potem przez ręce dostają się do naszego organizmu, kiedy dotykamy twarzy. W sezonie grypowym, kiedy ryzyko zarażenia się wzrasta, regularne mycie rąk to prawdziwy game changer. Jak to robić skutecznie? Myj ręce przez co najmniej 20 sekund, używając ciepłej wody i mydła. Pamiętaj, żeby dokładnie oczyścić przestrzenie między palcami i pod paznokciami. A kiedy nie masz dostępu do wody i mydła, używaj środka do dezynfekcji na bazie alkoholu. Zwykłe środki ostrożności, takie jak unikanie dotykania twarzy, mogą naprawdę zminimalizować ryzyko zachorowania.

Sezon grypowy
Zdjęcie Canva

Wzmacniaj się ruchem

Ruch to prawdziwe lekarstwo na wiele dolegliwości, w tym na osłabiony układ odpornościowy. Regularna aktywność fizyczna poprawia krążenie, co sprawia, że komórki odpornościowe mogą szybciej i skuteczniej poruszać się po organizmie. Co więcej, ćwiczenia obniżają poziom stresu, a to stres często przyczynia się do osłabienia naszej odporności. Nie musisz biegać maratonów, żeby zadbać o swoje zdrowie – wystarczy 30 minut umiarkowanej aktywności dziennie. Może to być spacer, joga, jazda na rowerze czy nawet energiczny marsz po okolicy. Ważne, aby ruch był regularny, bo to on utrzymuje układ odpornościowy w gotowości. A dodatkowo, aktywność fizyczna poprawia nastrój, co jest szczególnie ważne, kiedy dni stają się coraz krótsze i bardziej ponure.

Utrzymuj odpowiednie nawilżenie powietrza: Jesienią i zimą, gdy włączamy ogrzewanie, powietrze w naszych domach staje się suche. Suche powietrze może wysuszać błony śluzowe w nosie i gardle, które są naturalną barierą ochronną przed wirusami. Gdy ta bariera jest osłabiona, wirusy mają łatwiejszą drogę do naszego organizmu, a my stajemy się bardziej podatni na infekcje. Jak temu zaradzić? Inwestycja w nawilżacz powietrza to świetny pomysł – zwłaszcza jeśli spędzasz dużo czasu w domu lub biurze. Nawilżacz pomoże utrzymać odpowiednią wilgotność powietrza, co wspiera zdrowie układu oddechowego. A jeśli nie masz nawilżacza, możesz spróbować prostych trików, jak postawienie miski z wodą na kaloryferze, co pomoże zwiększyć wilgotność powietrza w pomieszczeniu.

Te proste patenty mogą pomóc Ci przejść przez sezon grypowy w lepszej formie, unikając częstych infekcji. Dbanie o odporność to proces, a małe zmiany w codziennych nawykach mogą mieć ogromny wpływ na Twoje zdrowie w nadchodzących miesiącach. Jeśli chcesz popracować nad nią poprzez dietę, koniecznie włącz 7 produktów do swoich posiłków. Jakich? Listę znajdziesz TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.