Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Umysł - Rozwój osobisty
23.05.2022

Catcalling, czyli gdzie kończy się komplement?

Catcalling, czyli gdzie kończy się komplement?
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Możemy nie chcieć czyjejś uwagi. Możemy nie chcieć słów, które w rozumieniu nadawcy powinny nam sprawiać przyjemność. Możemy stawiać granicę, po przekroczeniu której komplement zamienia się w catcalling. 

Catcalling w pigułce 

Uliczne napastowanie czy słowne molestowanie seksualne – tak można najprościej określić zjawisko, którego pewnie nie raz w życiu doświadczył każdy z nas. A przynajmniej zatrważająca większość – zgodnie ze statystykami takiej formy pseudokomplementowania doświadczyło aż 88% kobiet w wieku 18-24 lat. Zaczepki, niewybredne komentarze dotyczące ciała i tego, co można z nim zrobić, gwizdanie, mlaskanie, seksistowskie próby zwrócenia na siebie uwagi, wulgarne gesty – pakiet przejawów catcallingu jest duży. Gdy nie spotkają się z aprobatą ze strony adresata, często zamieniają się w kaskadę obraźliwych, tym razem już bez drugiego dna, agresywnych komentarzy. Bo przecież za atencję, ba, komplement w stronę jędrnych piersi, kształtnej pupy czy zachęcającego uśmiechu , wypowiadany przez obcą osobę, w miejscu publicznym, bez szanowania intymności i granic, trzeba być wdzięcznym. Już pisząc to zdanie nie jesteśmy w stanie pohamować zdziwienia nad pozorem jego absurdu. Cel nie uświęca środków, a próby nawiązania kontaktu typowymi dla catcallingu metodami mogą wywoływać poczucie zagrożenia, upokorzenie, a nawet ataki paniki. Uliczne molestowanie nie może i nie powinno być tożsame z komplementowaniem. Publiczne zwracanie uwagi na czyjś wygląd w sposób, który sprawia, że druga osoba czuje się uprzedmiotowiona lub w jakikolwiek sposób zagrożona, nie powinno być również traktowane jako słowny flirt. Niestety, czasem słowa to nie wszystko:- aż 25% kobiet (bo to właśnie one najczęściej padają ofiarami catcallingu) przyznaje, że inicjatorzy zaczepek próbowali nawiązać również kontakt fizyczny.

Catcalling
Zdjęcie Canva

Źródła catcallingu 

Jest różnica między usprawiedliwianiem działań, a próbami zrozumienia ich źródeł. Temu pierwszemu mówimy zdecydowane nie, ale przyglądamy się mechanizmom wywołującym potrzebę uprawiania catcallingu:

To sposób na spuszczenie z siebie emocji, rozprężenie od stresu związanego z problemami życia codziennego: finansowymi, zawodowymi czy rodzinnymi,

Homofobia, seksizm, rasizm czy jakakolwiek inna forma dyskryminacji, 

Utwierdzenie się w przekonaniu o swojej wyższości i posiadaniu kontroli nad innym człowiekiem, 

Próba zrobienia wrażenia na grupie, w której się funkcjonuje, 

Potrzeba atencji, 

Próba sił.

Jak reagować na catcalling? 

Nawet jeśli catcallingowi nie towarzyszy fizyczna agresja, ta forma zaczepek może wywoływać potrzebę jakiejś formy obrony. Jaką wybrać? Trudno o jednoznaczną odpowiedź. Obrona swojej niezależności, prywatności czy godności to sprawa oczywista, ale catcallingu możemy doświadczać w sytuacjach o bardzo różnym poziomie potencjalnego zagrożenia. Co zatem robić, aby nie dać się stłamsić zaczepkom?

1. Oszacuj swój poziom bezpieczeństwa

Na Twój poziom poczucia bezpieczeństwa w obliczu catcallingu na pewno wpłyną okoliczności, w których go doświadczysz. Inaczej poczujesz się w środku nocy na pustej ulicy, inaczej w zatłoczonym autobusie w środku dnia. Zanim się skonfrontujesz, zastanów się, czy w razie konfrontacji i eskalacji sytuacji w pobliżu masz kogoś, kto będzie mógł zareagować i interweniować. 

2. Nawiąż kontakt wzrokowy

Patrzenie agresorowi prosto w oczy sprawi, że wyjdziesz z pozycji podrzędnej, a tym samym zaburzysz źródło jego siły. Utrzymywanie kontaktu wzrokowego jest potwierdzeniem pewności siebie i jasnym komunikatem: nie jestem ofiarą.

3. Unikaj agresywnego tonu głosu

Umiejętność trzymania emocji na wodzy to potwierdzenie pewności swojej siły, pozycji i braku zastraszenia. Wchodzenie w pyskówkę z kolei może spowodować eskalację emocji napastnika. Jeśli zdecydujesz się na konfrontację, mów krótko, rzeczowo i spokojnym głosem. 

4. Po prostu odejdź

Pamiętaj, że catcalling to forma zaczepki, a ta jest w pełni udana tylko wtedy wywoła reakcję zwrotną. Niewdawanie się w dyskusję, brak gestów w stronę napastnika to sygnał, że jego działania Ciebie nie dotykają. Jest szansa, że zignorowanie jego słów i oddalenie się zakończy catcalling, bo z pewnością nie będzie on zainteresowany konfrontowaniem się z osobą, która dała jasny wyraz swojej wyższości. 

molestowanie słowne
Zdjęcie Canva

Naruszanie granic prywatności, niezależnie w jakiej formie, może pozostawić trwały ślad w psychice. Odebrać pewność siebie, wiarę we własną sprawczość i siły. Jak ją odbudowywać? Nasze wskazówki znajdziesz TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.

Podobne artykuły