Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Trendy
27.04.2024

Oksytocyna, czyli dlaczego warto się przytulać 20 sekund i całować 6

Oksytocyna, czyli dlaczego warto się przytulać 20 sekund i całować 6
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Wyrażanie czułości ma niezwykle kojącą moc. Okazuje się, że najskuteczniej na nasze ciała działa ta doświadczana fizycznie. Dlaczego? Bo wystarczy odrobina przytulania lub pocałunków, aby wydzieliła się w nich oksytocyna, neurotransmiter wpływający na poczucie bezpieczeństwa i przywiązania. Jak skutecznie stymulować jej produkcję? Sprawdzamy naukowo potwierdzone metody. 

Czym jest oksytocyna? 

Czy wiesz, dlaczego w momentach przeciążenia, zagrożenia lub smutku możesz odczuwać wzmożona potrzebę kontaktu fizycznego z bliską Ci osobą? To naturalny odruch, za którym stoją zachodzące w Twoim organizmie przemiany chemiczne, przede wszystkim związane z produkcją hormonu o nazwie oksytocyna. To właśnie ona może sprawiać, że zaczniesz utożsamiać jakąś osobę z wynikającym z głębokiej więzi emocjonalnej bezpieczeństwem, komfortem i spokojem. Co ciekawe, oksytocyna to hormon, o którym bardzo długo mówiło się przede wszystkim w kontekście porodu, ponieważ jest odpowiedzialna za:

Skurcze macicy: Oksytocyna stymuluje skurcze mięśni macicy, co pomaga w rozpoczęciu porodu oraz przesuwaniu dziecka przez kanał rodny. Te skurcze pomagają również w wydaleniu łożyska po urodzeniu dziecka.

Pobudzenie laktacji: Po porodzie, oksytocyna odgrywa rolę w procesie laktacji, ponieważ wpływa na wydzielanie mleka przez gruczoły mlekowe w piersiach. 

Wiązanie emocjonalne: Oksytocyna jest często nazywana “hormonem miłości” lub “hormonem przywiązania”, ponieważ odgrywa rolę w tworzeniu więzi emocjonalnych między matką a dzieckiem. Oksytocyna wydzielana podczas porodu i karmienia piersią może wzmacniać więź między matką a noworodkiem.

Mimo że nie można odczuć samego momentu, kiedy w organizmie dochodzi do zwiększenia poziomu oksytocyny, każdy z nas bardzo łatwo może doświadczyć tego skutków. Oksytocyna wywołuje bowiem stany takie jak rozprężenie emocjonalne, uspokojenie rytmu serca, poczucie błogości, przywiązania czy wzruszenia na widok kogoś bliskiego. Ponadto oksytocyna ma moc regulowania naszych emocjonalnych reakcji i zachowań prospołecznych jako takich, nie tylko w związkach romantycznych, w tym okazywania zaufania, empatii, utrzymywania na kimś spojrzenia, budowania pozytywnych wspomnień i otwartej komunikacji.

Zdjęcie Canva

Po co nam oksytocyna w relacji? 

Nie trzeba znaleźć się w stanie błogosławionym, aby doświadczać działania, jakie na organizm ma oksytocyna. Jej wydzielanie jest kontrolowane przez różnorodne bodźce nerwowe i hormonalne, które aktywują procesy uwalniania tego hormonu z przysadki mózgowej. Poza porodem i połogiem jej wydzielanie może być stymulowane przez bodźce społeczne, takie jak dotyk, bliskość i intymność. Przede wszystkim pieszczoty, objęcia czy pocałunki mogą prowadzić do wzrostu poziomu oksytocyny we krwi, co może wzmacniać więzi emocjonalne między ludźmi. Okazuje się, że to właśnie oksytocyna jest kluczowym składnikiem głębokich relacji partnerskich. Kiedy kończy się czas pierwszego zauroczenia, które trwa zazwyczaj przez kilka miesięcy od pierwszych randek czy rozpoczęcia związku, zmniejsza się produkcja hormonów „euforycznych”, takich jak dopamina czy noradrenalina. To właśnie one sprawiają, że na myśl o tej jednej jedynej osobie nie możesz spać, czujesz niekontrolowane wybuchy szczęścia, a w pierwszych minutach spotkania masz ochotę zrzucać z siebie ubranie i uprawiać dziki seks. Kiedy to, co w relacji nowe, przestanie być już tak bardzo nowe, a co za tym idzie ekscytujące, kluczową rolę zaczyna odgrywać oksytocyna. Badania wykazują, że pary, które w pierwszych miesiącach związku miały zwiększony poziom oksytocyny, bo poza instynktowym seksem dawały sobie też przestrzeń na czułość wyrażaną w świadomym dotyku, były bardziej nierozerwalne i ich relacja trwała dłużej. Teoretycznie można by więc powiedzieć, że poziom tego neuroprzekaźnika w organizmach kochanków w pierwszych miesiącach związku może być prognostykiem tego, jak duże szanse mają na stworzenie stałego, długotrwałego związku. 

Jak wydzielana jest oksytocyna? 

Jaka w takim razie jest naukowa recepta na to, aby poprzez bliskość fizyczną pogłębiać więź emocjonalną? Odpowiedź jest prosta: należy się przytulać i całować! Brzmi przyjemnie, ale jest haczyk. Nie wystarczą przelotne muśnięcia ciał i całusy wysyłane w powietrze. Potrzebna jest do tego również świadoma obecność i czas. W przypadku przytulania powinien on wynosić 20 sekund, pocałunek natomiast musi trwać co najmniej 6 sekund. Trzymanie się tych zaleceń może prowadzić do wydzielania oksytocyny z kilku powodów:

Aktywacja receptorów skóry: Podczas przytulania się czy całowania w tym naukowo określonym przedziale czasowym, receptory dotyku w skórze wysyłają sygnały do mózgu, co może aktywować uwalnianie oksytocyny. Dłuższe okresy tak wyrażanej czułości to po prostu więcej czasu na stymulację tych receptorów i zwiększenie szansy na wydzielanie oksytocyny.

Redukcja poziomu stresu: Przytulanie się to prosta droga do zmniejszenia poziomu kortyzolu, hormonu stresu, we krwi. Ponieważ oksytocyna może działać jako przeciwwaga dla kortyzolu, redukcja poziomu stresu może stymulować jej wydzielanie.

Wzajemna obecność i intymność: Dodatkowo, intymność pojawiająca się podczas tych 20 czy 6 sekund daje przestrzeń na wyrażanie czułości słowami czy spojrzeniem, które mogą skalować poczucie przywiązania.

Zdjęcie Canva

Wpływ oksytocyny na poprawę jakości zdrowia, przede wszystkim wynikający z redukcji stresu i obniżenia poziomu kortyzolu jest tak bardzo fascynujący, że sprawił, ze naukowcy zaczęli opracowywać metody na suplementację tego hormonu w postaci tabletek czy spray’ów do nosa. Rezultaty ich działania są niestety dość rozczarowujące, ponieważ oksytocynie w tej postaci trudno jest pokonać barierę krew-mózg, co jest ostatecznym potwierdzeniem tego, jak ogromną siłę sprawczą ma najbardziej pierwotne lekarstwo – czułość otrzymywana od drugiego człowieka. 

Oksytocyna może mieć ogromny wpływ na to, jak silna jest wieź w Twoim związku, ale to, jak tę więź w ogóle zaczynasz budować, ma źródło gdzie indziej. O tym, czym są style przywiązywania się i jak wpływają na relacje, przeczytasz TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.