Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Umysł - Relacje
14.01.2021

Gaslighting, przemoc psychiczna, która może przyjść z najbliższego otoczenia.

Gaslighting, przemoc psychiczna, która może przyjść z najbliższego otoczenia.
Zdjęcie Alexander Krivitskiy/ Unsplash
Zdjęcie Alexander Krivitskiy/ Unsplash

Słowa mają wielką moc. W zależności od tego, jaki dołożymy do nich ładunek intencji, mogą niszczyć lub budować. Łatwo przy ich użyciu manipulować, co może przerodzić się w przemoc psychiczną. Dziś przyjrzymy się zjawisku gaslightingu, który może być równie niebezpieczny co przemoc fizyczna. 

Źródło problemu 

Termin „gaslighting” rozpowszechnił się w 1944 r. po premierze amerykańskiego dramatu psychologicznego „Gasnący płomień” (ang. „Gaslight”) w reżyserii George’a Cukore’a. Poza aż 7 nominacjami do Oscara film zapewnił sobie miejsce w historii dzięki zwróceniu uwagi na moc subtelnej manipulacji. Główna bohaterka, grana przez nagrodzoną przez Amerykańską Akademię Filmową Ingrid Bergman, pada ofiarą swojego męża, który próbuje wpłynąć na jej równowagę psychiczną poprzez manipulowanie działaniem domowych lamp gazowych, dźwięków i znikających przedmiotów, jednocześnie wmawiając jej, że zmiany są jedynie wytworem jej wyobraźni. Grana przez Bergman postać krok po kroku staje się coraz bardziej zdezorientowana i wierzy, że zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością. Podobnie jak filmowa Paula, każdego dnia na całym świecie tysiące osób stają się ofiarami tej wysublimowanej i bardzo okrutnej formy przemocy, w której w rolę kata najczęściej wcielają się najbliższe osoby. O tym, jak często mówi się o problemie może świadczyć fakt, że słowo „gaslighting” zostało uznane za jedno z najbardziej popularnych w 2018 r.

Zdjęcie Canva

Przebieg toksycznej gry 

Gaslighting polega na umiejętnym manipulowaniu drugą osobą, które prowadzi do stopniowego przejmowania kontroli nad jej sposobem postrzegania rzeczywistości. Najczęściej sprawcami są osoby o wysokim poziomie inteligencji oraz empatii, potrafiące łatwo odczytywać emocje i potrzeby innych. Na swoje ofiary wybierają osoby bliskie, obdarzające ich zaufaniem i wpuszczające do swojej strefy bezpieczeństwa. Stosowane przez nich chwyty na początku mogą wyglądać niewinnie, mają w założeniu wręcz służyć dobru ofiary, przez co stają się niezauważalne lub bagatelizowane. Intencja „robię to dla ciebie” ma na celu zwiększenie zaufania i jeszcze większe uzależnienie się od opinii kata. Osoba poddawana takiej formie przemocy, czując swoją pogłębiająca się dezorientację, staje się bezbronna i bardziej podatna na kontrolę. Do najczęstszych technik, do jakich ucieka się manipulator względem ofiary, należą: 

Wmawianie nieprawdziwych, negatywnych opinii na jej temat, 

Nastawianie przeciwko najbliższym, żeby nie mogła konfrontować opinii z innymi, 

Fizyczne izolowanie od rodziny i przyjaciół,

Stawianie się w pozycji jedynej sprzyjającej i działającej w imieniu dobra ofiary osoby, 

Wmawianie choroby psychicznej lub zaburzeń psychicznych, 

Umniejszanie poczuciu wartości, regularna krytyka, 

Podkreślanie braku samowystarczalności, 

Negowanie zdarzeń i informacji, które miały miejsce, 

Dysproporcja w tym, jak postrzegany jest oprawca przez otoczenie, a jak zachowuje się w sytuacji prywatnej,

Wzbudzanie poczucia winy, 

Wmawianie nadwrażliwości,

Manipulowanie bolesnymi wspomnieniami, kompleksami, 

Celowe inscenizowanie wydarzeń mających na celu wprowadzenie dezorientacji, 

Podważanie uczuć. 

Wszelkie działania prowadzone są ostrożnie, stopniowo i w sytuacjach prywatnych bez świadków, na przemian z okazywaniem czułości, wsparcia i podkreślania dobrych intencji, tak aby ofiara odczuwała poczucie winy, przestawała wierzyć w swoje postrzeganie rzeczywistości i w najbardziej zaawansowanej fazie uwierzyła w utratę zdrowia psychicznego. 

Zdjęcie Valery Sysoev/ Unsplash

Jak wyrwać się z toksycznej zależności? 

Jak podkreśla Darlene Lancer, autorka książki „Codependency for Dummies and Conquering Shame and Codependency: 8 Steps to Freeing the True You” i terapeutka specjalizująca się w uzależnieniach emocjonalnych, chcemy wierzyć tym, których kochamy i cenimy, bo postrzegamy to jako gwarant trwania relacji. Łatwiej nam wtedy zakwestionować własną poczytalność niż złe intencje partnera, rodzica czy przyjaciela. Dodatkowo diagnozy nie ułatwia fakt, że działania manipulatora są z jednej strony subtelne, a z drugiej regularne, co sprawia, że można zacząć je traktować jako integralną część rzeczywistości. Najczęściej występujące symptomy, których doświadcza ofiara to: 

Pogłębiająca się niepewność związana z prawidłowym zapamiętywaniem wydarzeń,

Poczucie zagubienia, 

Bezsilność,

Utrata umiejętność podejmowania samodzielnych decyzji, 

Obniżanie poczucia własnej wartości, 

Ciągłe negowanie opinii przez potencjalnego oprawcę,

Poczucie osamotnienia, 

Poczucie odizolowania od najbliższych, 

Utrata wiary we własną ocenę rzeczywistości po każdorazowym kontakcie z oprawcą, 

Imperatyw kłamania, żeby przypodobać się oprawcy i uniknąć posądzenia o wyolbrzymianie lub złą ocenę zdarzeń, 

Imperatyw przepraszania za własne opinie, aby nie prowokować manipulatora,

Unikanie określonych tematów powodowane lękiem przez konsekwencjami,

Ciągła gotowość do konfrontacji,

Poczucie utraty szczęścia i bycia inną niż dotychczas osobą. 

Jak przeciwdziałać? 

Toksyczna relacja nie musi być pułapką na całe życie. Jeśli czujesz, że możesz być ofiarą gaslightingu, poszukaj wsparcia. Porozmawiaj z bliską, zaufaną osobą, powiedz jej o swoich obawach i skonfrontuj wersje wydarzeń. Tzw. druga opinia może bardzo szybko pokazać, że to, jak postrzegasz rzeczywistość, nie jest tylko wytworem Twojej wyobraźni. Poszukaj profesjonalnego wsparcia u psychologa, który pomoże Ci odbudować wiarę we własne siły, poczucie wartości i sprawczość, a przede wszystkim wyzwolić się spod wpływu manipulatora. 

Więcej o szkodliwych relacjach pisaliśmy TU, a o sposobach radzenia sobie z toksycznymi osobami przeczytasz z kolei TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.

Podobne artykuły

05.03.2020
Żegnamy Rok Świni.
Co to oznacza?
Umysł - Duchowość
05.03.2020
Smartfon i Twoje dziecko.
Poznaj 5 faktów.
Umysł - Relacje
05.03.2020
5 sygnałów, że jesteś w toksycznej pracy
Sprawdź czy dotyczą Ciebie.
Umysł - Rozwój osobisty