Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Umysł - Duchowość
26.09.2023

Duchowy eskapizm, kiedy duchowość staje się pułapką

Duchowy eskapizm, kiedy duchowość staje się pułapką
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Coraz chętniej zwracamy się w stronę medytacji i życia w duchowości, ponieważ pragniemy lepszego, pełniejszego życia. Nie ma w tym nic złego – wręcz przeciwnie! Problem pojawia się jednak wtedy, gdy wykorzystujemy te praktyki jako ucieczkę od rzeczywistości. Czym jest duchowy eskapizm i jak go uniknąć? Wyjaśniamy! 

Czym jest duchowy eskapizm (spiritual bypassing)? 

Termin ten został po raz pierwszy użyty na początku lat 80. XX wieku przez psychoterapeutę Johna Welwooda w jego książce „Toward a Psychology Awekening”. Według autora, duchowy eskapizm można zdefiniować jako „tendencję do wykorzystywania duchowych idei i praktyk do omijania lub unikania stawiania czoła nierozwiązanym problemom emocjonalnym, ranom psychicznym i niedokończonym zadaniom rozwojowym”. 

Jako terapeuta i jednocześnie nauczyciel buddyjski, zaczął dostrzegać, że my, jako ludzie często używamy duchowości jako rodzaju mechanizmu obronnego. Zamiast pracować nad trudnymi emocjami i doświadczeniami, zaczynamy je odrzucać, podając duchowe wyjaśnienia. W takiej sytuacji duchowość przestaje być praktyką poprawiającą dobrostan a przeradza się w zahamowanie rozwoju. Szkoda, bo według badań ludzie angażujący się w praktyki duchowe są mniej podatni na depresję, lepiej radzą sobie ze stresem, cieszą się lepszym zdrowiem i mają lepsze samopoczucie psychiczne!

Szukasz książek, które przybliżą Cię do rozwoju duchowego? Naszą listę znajdziesz TU

Zdjęcie Canva

Czym objawia się duchowy eskapizm? 

Spiritual bypassing to sposób na ukrycie się za duchowością lub praktykami duchowymi. Można go dostrzec na wielu płaszczyznach, takich, jak m.in.: 

– unikanie niewygodnych uczuć, tłumienia ich w sobie (np. wykorzystywanie medytacji jako sposobu na odcięcie się od emocji, zamiast współczującego obserwowania tego, co się w nas pojawia), 

– przekonanie o własnej duchowej wyższości, 

– wiara w to, że praktyki duchowe są zawsze pozytywne, 

– wysoki, nieosiągalny idealizm, 

– skupienie się głównie na duchowości, przy jednoczesnym ignorowaniu rzeczywistości (świata materialnego), 

– udawanie, że wszystko jest dobrze, gdy tak naprawdę wcale nie jest, 

– przekonanie o tym, że ludzie mogą przezwyciężyć każdy problem poprzez pozytywne myślenie (tzw. toksyczna pozytywność – „nie ma złych dni”, więcej piszemy o niej TU)

– stosowanie mechanizmów obronnych, takich jak zaprzeczanie i represje.

Duchowy eskapizm bywa też czasem trudny do wykrycia. Przejawia się m.in. w sytuacji, gdy ktoś jest wściekły, a Ty mu radzisz, aby przestał być tak negatywnie nastawiony. Znajdziesz go też w momencie śmierci bliskiej osoby, gdy ludzie mówią, że zmarły „jest w lepszym miejscu”. 

Dlaczego duchowy eskapizm jest szkodliwy? 

Zwłaszcza, jeśli stosujemy go jako długotrwałą strategię tłumienia problemów! Według naukowców, niektóre z jego negatywnych konsekwencji obejmują: 

– lęk, 

– niestabilność emocjonalną, 

– duchowy narcyzm, 

– współzależność, 

– ślepą wierność przywódcom. 

Duchowy eskapizm może czasem obejmować uczestnictwo w praktykach duchowych, aby poczuć się lepszym. Dla przykładu: zamiast rozmawiać o konflikcie, będziesz medytować. Zamiast stawić czoła swojemu dyskomfortowi, wypowiesz afirmację. Problem nie jest w tych działaniach, ale w tym, że używasz ich jako tarczy – a nie z powodów prawdziwie duchowych. 

Zdjęcie Canva

Jak unikać duchowego eskapizmu? 

Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić w kierunku zdrowej duchowości: 

– Nie etykietuj emocji jako dobre lub złe – każda z nich jest potrzebna! Uczucia nie powinny być tematem tabu. 

– Praktykuj współczucie dla samej/samego siebie. W praktykach duchowych, takich jak medytacja wcale nie chodzi o to, by być najlepszym, aby być „duchowym”. 

– Nie bój się popełniać błędów i mówić „przepraszam” 

– Unikaj ślepej wiary w to, co mówią inni o Twojej praktyce duchowej. To Twoja praktyka i Twoja ścieżka. Zamiast myśleć o tym, co powinnaś/powinieneś, zadaj sobie pytanie, czy ta praktyka czyni Cię szczęśliwszym człowiekiem. 

– Pamiętaj, że nieprzyjemne uczucia często są oznaką tego, że nad czymś warto popracować lub to zmienić. 

Patrycja Zwolińska

Patrycja Zwolińska

Odkąd zaczęłam podążać drogą zdrowia i większej świadomości moje życie obróciło się do góry nogami. Pokochałam stać na głowie, kiedy wszystko jest na właściwym miejscu – włącznie ze mną. Codziennie uczę się sztuki wdzięczności i zachwytu nad naturą, która nie ma sobie równych. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Kocham górskie wędrówki w nieznane, ale także wpatrywanie się w piękno kwitnących bzów, chodzenie boso po trawie. Kocham po prostu być ze światem, nie przeciw niemu. Na postrzeganie samej siebie i świata wpłynęły znacznie joga i medytacja, które nieustannie uczą mnie pokory i dystansu. Pasjonuje mnie Ajurweda i Medycyna Chińska, które patrzą na człowieka holistycznie. Odkąd zostałam wegetarianką moją nową pasją stało się roślinne gotowanie – uczę się leczyć pożywieniem. Lubię obserwować niebo i wpatrywać się w gwiazdy, które dzięki astrologii bardziej rozumiem. Wracając na ziemię – jestem studentką dziennikarstwa, która ulgę znajduje w pisaniu. Jestem także marzycielką i wolną duszą, która stale szuka swojej ziemskiej ścieżki.