Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Pielęgnacja
14.07.2022

Naturalne oleje w letniej pielęgnacji. Poznaj nasze ulubione 

Naturalne oleje w letniej pielęgnacji. Poznaj nasze ulubione
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Lato to czas, gdy skóra zmaga się z działaniem wysokiej temperatury. W efekcie staje się przesuszona, wrażliwa i odwodniona. Holistyczna pielęgnacja łączy w sobie odżywianie od wewnątrz i od zewnątrz. W tym drugim pomagają naturalne oleje. Przedstawiamy naszą listę faworytów! 

Żyć w zgodzie z naturą to żyć w zgodzie z jej cyklami. Dotyczy to także pielęgnacji. Potrzeby skóry zmieniają się wraz z porami roku. Dla przykładu wiosną skupiamy się na przywróceniu skórze promiennego wyglądu po mroźnej zimie. Lato natomiast jest czasem konfrontacji z wysokimi temperaturami, słoną wodą i suchym powietrzem. To czas na ochronę przed szkodliwym promieniowaniem i nawadnianie. 

Naturalne oleje – gdzie ich szukać? 

Przy wyborze olejów należy pamiętać o kilku zasadach. Zachęcamy do szukania ich w najbliższej okolicy olejarni, gdzie są tłoczone na zimno. Innym rozwiązaniem jest zakup olejów w sprawdzonym sklepie zielarskim lub ekologicznym. Należy jednak zwrócić uwagę na sposób ich przechowywania. Powinny być w butelce z ciemnego szkła w chłodnym i ciemnym miejscu. Pod wpływem słońca i ciepła z oleju utleniają się wszystkie cenne witaminy i minerały, a to, co w nim pozostaje nie pomaga, a wręcz szkodzi. Najlepszym i najpewniejszym rozwiązaniem (choć zdajemy sobie sprawę, że dla najbardzej zagorzałych fanów) jest zakup własnej prasy olejowej do domowego użytku. 

Zgodnie z Ajurwedą, najstarszą nauką o życiu i zdrowiu, powinniśmy używać do pielęgnacji tylko tych produktów, które możemy zjeść. Oleje są doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych i witaminy E. To składniki niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania wnętrza naszego organizmu, jak i zewnętrznej warstwy – skóry. Zmęczone wszechobecną chemią ciała, z pewnością będą nam wdzięczne za używanie naturalnych produktów. Zatem które naturalne oleje wybrać do letniej pielęgnacji? 

Naturalne oleje do twarzy i ciała
Zdjęcie Canva

Olej z pestek malin 

Przez lata prowadzono wiele badań nad skutecznością tego oleju w pochłanianiu szkodliwych promieni UV. Wykazano, że pochłania on promienie słoneczne UVB i UVC, ale zapewnia ograniczoną ochronę przed promieniowaniem UVA. Te z kolei są odpowiedzialne za 95% promieni UV. Z tego powodu olej z pestek malin jest zalecany tylko jako łagodny, niepodrażniający środek nawilżający z filtrem przeciwsłonecznym. 

Jest pełen karetonoidów – roślinnego źródła witamin A i E. Związki te pomagają zachować skórze młodość na dłużej. Olej ten nie zatyka porów, sprzyja naturalnemu zatrzymywaniu wody w komórkach. Wpływa na poprawę bariery lipidowej naskórka, zwiększa nawilżenie i elastyczność skóry. Zmniejsza podrażnienia, takie jak swędzenie, zaczerwienienie. Olej z pestek malin może być stosowany jako zamiennik kremu (aplikujemy po nawilżeniu skóry hydrolatem), a nawet jako baza pod makijaż. 

Olej z nasion marchwi 

Stosowany zewnętrznie jest dla skóry prawdziwym dobrodziejstwem. Nawilża skórę, wygładza, ujędrnia i odmładza. Odpowiada za redukcję przebarwień i plam posłonecznym. Oprócz tego reguluje gospodarkę wodno-lipidową i produkcję sebum. Olej z nasion marchwi jest naturalnym bronzerem – zawdzięcza to obecności beta-karotenu. Delikatnie przyciemnia cerę, a jego działanie jest porównywalne do chemicznych samoopalaczy. Jest to jednak właściwość krótkotrwała i zmywalna. Olej ten po wniknięciu w skórę ułatwia opalanie, natomiast zaaplikowany po kąpieli słonecznej nawilża wysuszoną skórę i regeneruje komórki. Może być też stosowany jako preparat ochronny przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Tak, jak każdy olej – najlepiej nakładać go na lekko wilgotną skórę. 

Więcej piszemy o nim TU.

Olej kokosowy 

Szczególnie polecany przez Ajurwedę w okresie letnim! Palmy kokosowe rosną w miejscach upalnych i wilgotnych. To właśnie kraj pochodzenia przesądza o ich właściwościach ochładzających. Olej kokosowy w temperaturze pokojowej jest ciałem stałym. Kiedy na zewnątrz robi się gorąco, przyjmuje formę ciekłą. To oznaka, że najwyższy czas go użyć! Znany jest ze swoich właściwości wychładzających, odżywczych i delikatnie nawilżających. Wykorzystuje się go do leczenia stanów zapalnych, zaczerwień (także tych po opalaniu) i łuszczycy. Jest ceniony ze względu na zdolność wiązania wody, zatrzymywania jej w głębszych warstwach skóry i tworzenie bariery ochronnej o działaniu przeciwdrobnoustrojowym. 

Olej lniany 

W medycynach Wschodu jest wskazany m.in. w leczeniu ran oraz jako nawilżacz i antyoksydant skóry. Jest jednym z najbogatszych olejów w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. W letniej pielęgnacji znajduje zastosowanie jako krem łagodzący po opalaniu, odżywiający i kojący zbolałą skórę. Jest produktem łagodnym, który nie podrażnia. Można go stosować jako zamiennik kremu nawilżającego i płynu do demakijażu (ze względu na tłustą konsystencję lepiej sprawdzi się na noc). W celu poprawy wyglądu skóry, warto stosować go także wewnętrznie. Olej lniany jest bardzo krótkotrwałym olejem (do trzech tygodni od daty wytłoczenia). W jego przypadku miejsce pochodzenia jest jeszcze bardziej istotne. Dobrze mieć świadomość, że oleje lniane, które stoją na półkach w supermarkecie nie mają nic wspólnego ze zdrowiem! O wykorzystaniu oleju lnianego w kuchni przeczytasz TU.

Ciemna butelka z olejem
Zdjęcie Kadarius Seegars/ Unsplash

Interesują Cię naturalne oleje? Sprawdź, jak możesz wykorzystać olejki eteryczne w domu. Piszemy o tym TU.

Patrycja Zwolińska

Patrycja Zwolińska

Odkąd zaczęłam podążać drogą zdrowia i większej świadomości moje życie obróciło się do góry nogami. Pokochałam stać na głowie, kiedy wszystko jest na właściwym miejscu – włącznie ze mną. Codziennie uczę się sztuki wdzięczności i zachwytu nad naturą, która nie ma sobie równych. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Kocham górskie wędrówki w nieznane, ale także wpatrywanie się w piękno kwitnących bzów, chodzenie boso po trawie. Kocham po prostu być ze światem, nie przeciw niemu. Na postrzeganie samej siebie i świata wpłynęły znacznie joga i medytacja, które nieustannie uczą mnie pokory i dystansu. Pasjonuje mnie Ajurweda i Medycyna Chińska, które patrzą na człowieka holistycznie. Odkąd zostałam wegetarianką moją nową pasją stało się roślinne gotowanie – uczę się leczyć pożywieniem. Lubię obserwować niebo i wpatrywać się w gwiazdy, które dzięki astrologii bardziej rozumiem. Wracając na ziemię – jestem studentką dziennikarstwa, która ulgę znajduje w pisaniu. Jestem także marzycielką i wolną duszą, która stale szuka swojej ziemskiej ścieżki. 

Podobne artykuły