Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Ciało - Trendy
08.12.2021

Nerki, naturalna oczyszczalnia organizmu. Jak o nie dbać według TCM?

Nerki, naturalna oczyszczalnia organizmu. Jak o nie dbać według TCM
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Nerki – dwie pracowite „fasolki”, a jednak bardzo nieśmiałe. Gdy chorują, często nie dają o sobie znać. W medycynie chińskiej nazywane są „ogniem życia”. To narządy przypisane do zimy, dlatego też powinniśmy w tym okresie chuchać na nie i dmuchać. Jak to zrobić? Podpowiadamy! 

Według chińskiego kalendarza zima rozpoczyna się 7 listopada – to wtedy energia Yin osiąga swój szczyt. Świat przyrody udaje się na wyczekiwany odpoczynek, zachęcając nas do zrobienia tego samego. W tym zimnym okresie króluje Przemiana Wody (tzw. Wielkie Yin), do której należą nerki i pęcherz moczowy – narządy, o które warto zadbać szczególnie zimą. 

„Siły zimy stwarzają zimno w Niebiosach i wodę na Ziemi. Tworzą nerki i kości w ciele… uczucie lęku i zdolność do wyrażania jęku.”

-Klasyk TCM

Zdjęcie Adrian Rosco/ Unsplash

Znaczenie nerek w TCM 

Nerki są obdarzone w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej szczególną uwagą. Pełnią w naszym organizmie niezwykle ważną funkcję, jaką jest usuwanie odpadów, czyli wszelkich zanieczyszczeń i toksyn, jakie ładujemy w swój organizm. Oprócz tego odpowiadają za równowagę płynów ustrojowych, produkcję moczu, oczyszczanie krwi z odpadów przemiany materii i wody. Nerki przechowują też przedurodzeniową energię źródłową (yuan qi) i esencję Jing, która pochodzi od rodziców i może być rozumiana w języku medycyny zachodniej jako przekazany materiał genetyczny. Odpowiadają nie tylko za naszą witalność, ale także za młodość! To od ich dobrego funkcjonowania zależy również dobry wygląd naszej skóry, włosów i paznokci. Nerki są korzeniem całego organizmu, ogrzewają wszystkie narządy, którymi są otoczone. Wpływają na całe ciało, dlatego w TCM tak ważne jest, aby zachować równowagę yin i yang – poprzez ogień, czyli przeciwieństwo elementu wody. 

Ogrzewanie nerek 

W okresie zimowego chłodu organizm potrzebuje więcej substancji odżywczych i energii, niż w pozostałych porach roku. Odpowiednia dieta jest podstawą w utrzymaniu równowagi yin i yang. Ogólnym zaleceniem w zimowej kuchni jest obróbka potraw, czyli ich pieczenie, długie gotowanie, prażenie. Unikamy w tym okresie produktów mocno wychładzających i zimnych, takich jak owoce cytrusowe i tropikalne, surowe pożywienie oraz nabiał. TCM zaleca dodanie do potraw ogrzewających przypraw: m.in. chilli, goździków, imbiru, cynamonu, nasion anyżu i kozieradki, czarnego pieprzu. Oprócz tego warto włączyć do swojej diety orzechy włoskie, rośliny cebulowate (czosnek, cebula, szczypior, por), fasolę, nasiona sezamu oraz ryby. 

Możemy wzbogacić ogrzewanie nerek także innymi sposobami. Są to narządy wrażliwe na zimno, które kochają ciepło. Otaczajmy się więc słonecznymi, barwnymi kolorami (także w ubiorze), zafundujmy sobie ciepłą kąpiel, ogrzewajmy nerki termoforem i odpowiednimi ubraniami, rozświetlajmy się ogniem w postaci świec lub kominka, spędzajmy czas w dobrym towarzystwie. Brzmi jak idealny plan na przetrwanie okresu zimowania! 

Zdjęcie Canva

Woda, woda i jeszcze raz woda! 

Odpowiednie nawodnienie ciała ma także duże znaczenie w przypadku nerek. By mogły bez trudu pracować, potrzebna jest woda, która poprawia sprawność nerek i szybciej je oczyszcza. W okresie zimowym szczególnie zalecane jest picie ciepłej wody, aby nie doprowadzać do wychłodzenia organizmu. 

Czego unikać? 

O szkodliwości wszelkich używek: papierosów, alkoholu i kofeiny wie już każdy. Przyczyniają się do tego, że nerki muszą wykonać wielokrotnie cięższą filtrację z toksyn. Oprócz tego, warto unikać także wysoko przetworzonych produktów, dużych ilości soli i nadmiaru leków, które bardzo zanieczyszczają i obciążają organizm. Zwróćmy uwagę także na kosmetyki, których używamy – te z chemicznymi dodatkami wpływają również na nerki. Nie wstrzymujmy wypróżniania pęcherza! Unikanie korzystania z toalet może fatalnie odbić się na stanie naszych nerek. Dbajmy o nie! 

Nerki – siedziba silnej woli 

Prawa nerka reprezentuje siłę yang, lewa zaś ying. Energie nerek wspierają yin i yang całego organizmu. Osoba ze zdrowymi nerkami jest witalna, spokojna, odważna, ma silną wolę. Niedobory yin nerek będą się przejawiały w emocjach, takich jak strach, pesymizm i brak wiary w siebie. Zbyt duże wycieńczenie organizmu spowodowane ciężkimi chorobami, ale także przepracowaniem i długotrwałym stresem i lękiem to główne przyczyny osłabienia nerek. Na zmniejszenie yin wpływają także liczne porody, nieodpowiednia dieta i używki, starzenie się organizmu. Natomiast negatywne emocje yang to despotyzm, żądza władzy, pustka emocjonalna. Kiedy nerki są osłabione siła woli się zmniejsza i łatwo o zniechęcenie, wątpliwości, uleganie wpływom innych ludzi. 

Zdjęcie Canva

W obecnych czasach nierzadko dochodzi do osłabienia nerek. Wychładzanie organizmu, nadmiar białka zwierzęcego, brak równowagi między pracą, a odpoczynkiem, nocny styl życia, nadmiar napięcia w życiu codziennym, czy traktowanie lekarstw jak cukierki – to wszystko osłabia nerki. Nie zapominajmy o naszej sferze psychicznej, o emocjach, które rzutują na nasze życie i kondycję całego organizmu. Jak mówi słynne powiedzenie: „to co wewnątrz, to na zewnątrz”. Wspierajmy nerki odrobiną szaleństwa, podchodzeniem do życia z humorem i radością, rozwijajmy swoje pasje, doceniajmy czułe relacje. Tak niewiele, a jednak! 

Patrycja Zwolińska

Patrycja Zwolińska

Odkąd zaczęłam podążać drogą zdrowia i większej świadomości moje życie obróciło się do góry nogami. Pokochałam stać na głowie, kiedy wszystko jest na właściwym miejscu – włącznie ze mną. Codziennie uczę się sztuki wdzięczności i zachwytu nad naturą, która nie ma sobie równych. Jest dla mnie najlepszym lekarstwem. Kocham górskie wędrówki w nieznane, ale także wpatrywanie się w piękno kwitnących bzów, chodzenie boso po trawie. Kocham po prostu być ze światem, nie przeciw niemu. Na postrzeganie samej siebie i świata wpłynęły znacznie joga i medytacja, które nieustannie uczą mnie pokory i dystansu. Pasjonuje mnie Ajurweda i Medycyna Chińska, które patrzą na człowieka holistycznie. Odkąd zostałam wegetarianką moją nową pasją stało się roślinne gotowanie – uczę się leczyć pożywieniem. Lubię obserwować niebo i wpatrywać się w gwiazdy, które dzięki astrologii bardziej rozumiem. Wracając na ziemię – jestem studentką dziennikarstwa, która ulgę znajduje w pisaniu. Jestem także marzycielką i wolną duszą, która stale szuka swojej ziemskiej ścieżki.