Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Życie - Trendy
21.10.2021

Sztuka, która uczy akceptowania niedoskonałości. Poznajcie Kintsugi.

Sztuka, która uczy akceptowania niedoskonałości. Poznajcie Kintsugi.
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Ceramika przeżywa obecnie falę ogromnego zainteresowania. Kursy pracy z gliną, są swego rodzaju medytacją, a arteterapię polecamy na przykład jako wsparcie przy obniżonym nastroju. Taka forma współpracy z własnym ciałem i wnętrzem jest lekcją skupienia i cierpliwości, co w świecie tylu bodźców jest ogromną wartością. 

Obserwujemy na co dzień wyidealizowany świat, często zamknięty w kwadratach wielkości ekranu. Na szczęście coraz częściej spotykamy ruchy, które wyłamują się z perfekcyjnych ram. KINTSUGI to filozofia i sztuka wyniesienia na piedestał niedoskonałości i zamiany niedoskonałego w… sztukę. A mowa znów, głównie, o ceramice. Kintsugi to japońska technika naprawiania zbitych wyrobów ceramicznych.  

Więcej o terapeutycznym działaniu gliny, przeczytasz TU.

Zdjęcie Canva

A WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ OD MISECZKI DO HERBATY

Początki sięgają XVI wieku, gdy siogun Yoshimasa Ashikaga tłucze swój ulubiony kubeczek do herbaty i zleca naprawę w Chinach. Nie jest zadowolony z efektu prac, dlatego prosi japońskich rzemieślników o rozwijanie technik naprawy, tak by jego ukochany przedmiot wrócił do stanu sprzed wypadku. I tak przez kolejne wieki rozwija się sztuka, która dziś jest doceniana nie tylko w Azji, ale również w Europie Zachodniej. W dzisiejszych czasach, sztuka niedoskonałości wykorzystywana jest nie tylko w ceramice, ale zauważalny jest jej wpływ również na architekturę budynków czy wykończenia wnętrz. Ściany zdobione betonem połączonym złotymi lub srebrnymi „pęknięciami” tworzą spektakularny efekt wizualny. 

NAPRAW, NIE WYRZUCAJ 

Kintsugi zdobywa coraz szersze zainteresowanie ze względu na wpisywanie się w ducha zero waste. Coraz częściej docenia się stare przedmioty, które po drobnych naprawach, poprawkach mogą nam służyć jeszcze latami. Kintsugi jest wybawieniem dla wszystkich niezdarnych, którym zdarza się strącić kubki ze stolika, zrzucić wazon z komody czy zbić ulubione miseczki. Dodatkowo rzeczy te naprawione japońską metodą zyskują dodatkową wartość… niekoniecznie tylko sentymentalną. W podejściu tradycyjnym, uszkodzone przedmioty powinno sklejać się żywicą sumaka lakowego i ozdabiać pęknięcia sproszkowanym złotem lub innym metalem szlachetnym, co często podnosi ich wartość. Po naprawie stary/nowy przedmiot, pokryty jest złotą lub srebrną siatką, przypominającą pajęczynę i może aspirować do małego dzieła sztuki. 

Zdjęcie Canva

FILOZOFIA ŻYCIA 

Kintsugi, inaczej zwane kintsukuroi, to nie tylko technika dotycząca wyrobów ceramicznych, kintsugi to filozofia życia. To koncepcja, która odnosi się do wielu sfer, a jej celem nie jest wyidealizowane życie, a harmonia i spokój. To swego rodzaju metafora ludzkiej egzystencji. Często upadamy, ponosimy porażki, a nasze ciała i dusze pokryte są różnego rodzaju ranami, czasami bardziej, czasami mniej widocznymi. Sztuka niedoskonałości na bazie stłuczonych wyrobów pokazuje, że każdy człowiek, nawet ten fizycznie najpiękniejszy, może nosić w sobie wiele ran, co czyni go ciekawszym. Porównanie człowieka do zniszczonych filiżanek może wydawać się trywialną metaforą, ale filozofia kintsugi niesie pozytywne przesłanie i podkreśla piękno każdego człowieka, z jego bagażem doświadczeń.

PRACOCHŁONNA MEDYTACJA 

Kinsugi wymaga skupienia, to pracochłonne zajęcie, do którego trzeba zaopatrzyć się w cierpliwość. Na nowe życie swojego ulubionego przedmiotu trzeba zaczekać, czasem nawet aż 3 tygodnie. Tradycja mówi o kilku etapach pracy. Pierwszy to przygotowanie kleju mugi-urushi, czyli mieszaniny laki, wody i mąki i obtoczenie nim stłuczonych brzegów i skrawków naprawianego przedmiotu. Po tym procesie najważniejszy jest czas – należy odczekać nawet do 14 dni aż klej wyschnie. Wcześniej oczywiście japońscy rzemielśnicy usuwają resztki spoiwa, czyszczą produkt i pozostaje tylko czekać. Kolejnym etapem jest polerowanie naczynia i nałożenie na pęknięcia kolejno dwóch rodzajów past na bazie kleju mugi-urushi (czarną roiro-urushi i czerwoną e-urushi) i najważniejsze – nałożenie sproszkowanego złota lub srebra, co nadaje pęknięciom piękny połysk. I voila! Nasz zepsuty wcześniej przedmiot, zyskał nowe życie!

Zdjęcie Canva

Obecnie, w internecie, sprzedawane są zestawy do naprawiania ceramiki. Jest to zdecydowanie uproszczona wersja kintsugi, ale nadal cel jest ten sam – nadać nowe życie starym zniszczonym przedmiotom.

Wszelkiego rodzaju formy pracy z plastycznym materiałem są świetną metodą aktywnej medytacji. Pochłaniają nasze skupienie i odrywają nas od świata rzeczywistego. Praca ze sztuką wymaga całkowitego oddania, dlatego po prostu musimy skupić się na tym, co tu i teraz, żeby wykonać zadanie poprawnie. 

Aleksandra Rzodkiewicz

Aleksandra Rzodkiewicz

Jestem ambiwertyczką, miewam momenty spokoju, ale potrzebuję też ludzi; książkoholiczką, która czyta nałogowo, głównie dobre powieści obyczajowe i prozę filozoficzną, ale również poradniki i opowiastki. Staram się codziennie stawać na macie i wyginać ciało do słońca. Odpoczywam aktywnie, ale też kocham po prostu leżeć na trawie. Wychowałam się na wsi i we wsi jestem zakochana. Obecnie przeżywam życie w mieście, ale moim marzeniem jest kiedyś wrócić na wieś i prowadzić agroturystykę ze swoją miłością. Lubię spokój. Zdarza mi się pisać opowiadania do szuflady. Jestem ciekawa życia, choć bywam wstydliwa. Uwielbiam podróżować po Polsce, ale też wszędzie tam, gdzie jest lazurowa woda.

Podobne artykuły

05.03.2020
Czym jest wellness?
W poszukiwaniu definicji.
Życie - Trendy
05.03.2020
Jak zostać minimalistą?
Subiektywny poradnik.
Życie - Mieszkanie
05.03.2020
Przyszłość planety
to
energia słoneczna.
Co warto o tym wiedzieć?
Życie - Planeta