Strona intenetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookies w przeglądarce. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka Prywatności.

Rozumiem
Życie - Mieszkanie
14.08.2023

Zbyt wysoka temperatura w mieszkaniu? Zmniejsz ją bez użycia klimatyzacji

Zbyt wysoka temperatura w mieszkaniu? Zmniejsz ją bez użycia klimatyzacji
Zdjęcie Canva
Zdjęcie Canva

Kiedy robi się tak gorąco, że zanurzenie się wannie wypełnionej kostkami lodu szybko toruje sobie drogę na szczyt listy największych marzeń, klimatyzacja zdaje się być wybawieniem. Niestety, jej używanie nie zawsze ma dobry wpływ na zdrowie. Dziś szukamy patentów na to, jak zmniejszyć temperaturę w mieszkaniu bez użycia klimatyzacji, naturalnymi sposobami! 

Czy klimatyzacja może być szkodliwa? 

Jeśli oczekujesz jednoznacznej odpowiedzi „tak” lub „nie”, musisz wiedzieć, że to, czy klimatyzacja jest szkodliwa, w dużej mierze zależy od Ciebie. To, w jakim stopniu może negatywnie wpływać na Twoje zdrowie, jest uzależnione m.in. od tego, w jaki sprzęt się zaopatrzysz i jak będziesz o niego dbać. Ale po kolei. Zacznijmy od tego, jak w ogóle działa klimatyzacja, bo dzięki temu łatwiej nam będzie zrozumieć, gdzie tkwią jej słabe punkty. Klimatyzatory występują w różnych kształtach i rozmiarach, ale wszystkie działają na tej samej podstawowej zasadzie. Klimatyzator dostarcza zimne powietrze do wnętrza Twojego domu lub zamkniętej przestrzeni, faktycznie usuwając ciepło i wilgoć z powietrza wewnątrz. Chłodzone powietrze wraca do pomieszczenia, a niechciane ciepło i wilgoć są przekazywane na zewnątrz. Standardowy klimatyzator lub system chłodzenia wykorzystuje specjalistyczny środek chemiczny nazywany chłodziwem (lub freonem) i składa się z trzech głównych komponentów mechanicznych: sprężarki, cewki kondensacyjnej i cewki parownika, które wspólnie przekształcają chłodziwo z gazu w ciecz i z powrotem. Sprężarka podnosi ciśnienie i temperaturę gazu i przesyła go do cewki kondensacyjnej, gdzie jest przekształcany w ciecz. Następnie chłodziwo wraca do wnętrza i trafia do cewki parownika. Tutaj ciecz chłodziwa odparowuje i chłodzi cewkę wewnętrzną. Wentylator dmucha powietrze wewnątrz pomieszczenia przez zimną cewkę parownika, gdzie ciepło wewnątrz domu jest absorbowane przez chłodziwo. Schłodzone powietrze jest następnie rozprowadzane po całym domu, podczas gdy ogrzane parujące gazy są odsyłane na zewnątrz do sprężarki. Ciepło jest następnie wydzielane na zewnątrz, gdy chłodziwo powraca do stanu ciekłego. Ten cykl trwa, dopóki Twój dom osiągnie pożądaną temperaturę. Cały mechanizm wydaje się banalnie prosty, pytanie więc, gdzie tkwi niezdrowy haczyk?

Zdjęcie Canva

Pierwsze badania związane ze szkodliwością klimatyzacji zaczęto prowadzić w latach 80-tych. Dr Mark Mendell, epidemiolog z U.S. Department of Energy’s Lawrence Berkeley National Laboratory w swoich badaniach skupiał się na szukaniu prawidłowości pomiędzy środowiskiem pracy (badaniom zostali poddani pracownicy biurowców), a pogarszającym się stanem zdrowia (pracownicy wykazywali objawy takie jak problemy z oddychaniem, obniżona odporność, zaostrzenie się astmy i nawracające alergie, podrażnienia skórne, rozdrażnienie, chroniczne zmęczenie). Odkryto, że przyczyną  pogarszającego się zdrowia badanych są zamieszkujące w klimatyzacji bakterie. Jak tłumaczy dr Mendell, w przeciwieństwie do systemów grzewczych, proces chłodzenia gorącego powietrza generuje dużo wilgoci, która musi być odprowadzana. Jeśli Twój system klimatyzacji nie radzi sobie z tym zadaniem dobrze, z powodów takich jak: 

– wadliwy projekt klimatyzatora, 

– nieprawidłowe serwisowanie, 

– niedbałość w utrzymaniu, np. niewymienianie filtrów, 

– wady techniczne, 

może stać się miejscem rozwoju bakterii i grzybów, które wraz z wdychanym powietrzem będą dostawać się do Twojego organizmu. 

Jak zmniejszyć temperaturę w mieszkaniu bez użycia klimatyzacji? 

Nie demonizujemy klimatyzacji. Warto jednak pamiętać, że nieprawidłowo utrzymywana, może co prawda pomóc nam poczuć ulgę podczas upałów, ale ceną za to mogą być problemy zdrowotne, przede wszystkim te związane z układem oddechowym. Kolejna kwestia to cena klimatyzacji. Chłodzenie domu takim gadżetem wymaga sporych nakładów finansowych – cena sprzętu i montażu w zależności od wielkości przestrzeni waha się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Jakie są alternatywy? Naturalne! Przygotowaliśmy dla Ciebie pakiet pomysłów, dzięki którym w Twoim domu zapanuje przyjemny chłód w nawet najbardziej gorące dni. Oto one: 

Zamykaj i zasłaniaj okna Brzmi jak szaleństwo, prawda? Pewnie otwieranie okna na oścież, żeby wpuścić do rozgrzanego mieszkania chociaż odrobinę świeżego powietrza, to pierwsze co robisz w upalnie dni? Okazuje się, że aż 76% powietrza, które wpada do mieszkania z zewnątrz, zamienia się w ciepło. Aby ograniczyć jego generowanie, zaopatrz się w zasłony o niewielkiej przepuszczalności światła i unikaj otwierania okien w najcieplejszych momentach dnia. 

Wietrz po zachodzie słońca Wietrzenie mieszkania jest niezbędne, jeśli chcesz mieć przyjazny zdrowiu dom: pomaga pozbyć się wirusów i bakterii, niweluje wilgoć, odprowadza utrzymujące się w powietrzy cząsteczki gazu czy paliwa. Latem jednak, aby uniknąć nadmiernego ogrzewania mieszkania, warto wietrzyć je wtedy, kiedy słońce nie jest już bardzo wysoko na niebie. Dzięki temu do domu dostanie się mniej rozgrzanego powietrza, którego trudno Ci się będzie pozbyć. 

Zamykaj drzwi Jeśli większość czasu spędzasz w jednym pokoju, rozważ zamknięcie drzwi do pomieszczeń, których nie używasz tak często, jak sypialnie czy łazienki. Zamknięcie części domu pozwala utrzymać chłodniejsze powietrze skoncentrowane w jednym obszarze i może pomóc w szybszym i trwalszym schłodzeniu pomieszczenia, w którym najczęściej przebywasz. Jeśli masz drzwi (zwłaszcza te wyjściowe) ze szparami u dołu, zainwestuj w izolację. Uszczelki izolacyjne są niedrogą opcją, a ich zamontowanie możesz wykonać samodzielnie.

Zdjęcie Canva

Kontroluj wilgoć Jeśli mieszkasz w klimacie o wysokiej wilgotności, wilgoć w powietrzu może sprawić, że wakacyjne upały będą się wydawały jeszcze bardziej uciążliwe. Chociaż osuszacz powietrza nie obniży temperatury pomieszczenia, pomoże niwelować duszną, gęstą atmosferę, która sprawia, że gorące dni są jeszcze bardziej niekomfortowe. Ponieważ wilgotność zmniejsza szybkość odparowywania potu z naszej skóry, nasze ciała mocniej się pocą i szybciej przegrzewają w wilgotnej pogodzie.

Kontroluj zużycie elektryczności Sprzęty i gadżety zasilane prądem w mniejszym lub większym stopniu mogą wpływać na zwiększenie temperatury w Twoim mieszkaniu. Piekarnik wydaje się być oczywistym przykładem, bo podczas pieczenia generuje bardzo wysokie temperatury, a część ciepła oddawana jest na zewnątrz. Dlatego polecamy gotować bardziej skomplikowane dania w godzinach popołudniowych lub wieczornych, kiedy dodatkowa porcja ciepła w mieszkaniu nie będzie aż tak uciążliwa. Jednak nie tylko sprzęty kuchenne mają tendencję do zaburzania odczuwania przyjemnego chłodu w mieszkaniu. Żarówki są kolejnym winowajcą, choć mniej oczywistym. Żarówki żarowe emitują najwięcej ciepła, marnując 90% energii, którą zużywają, dlatego przejście na żarówki kompaktowe fluorescencyjne (CFL) lub LED może mieć znaczenie w utrzymaniu chłodniejszej temperatury w Twoim domu. Dodatkową korzyścią jest to, że energooszczędne żarówki tego typu pomogą obniżyć rachunek za prąd.

Temperatura w mieszkaniu optymalna? Teraz czas na ciało! O tym, co warto włączać do posiłków, aby ochłodzić się pożywnym jedzeniem, dodając sobie jednocześnie życiowej energii, piszemy TU.

Monika Dąbrowska

Monika Dąbrowska

Odkąd pamiętam moje życie było związane z pracą nad ciałem – najpierw pływałam, potem grałam w siatkówkę, równolegle zakochałam się w nartach, a wreszcie trafiłam na jogę i przy niej pozostanę już na zawsze. To był mój pierwszy przemyślany krok w holistycznej pracy nad sobą. Po nim nastąpiły kolejne, odżywianie, świadoma pielęgnacja, praca nad emocjami, własnymi barierami i wiele innych. Gdzieś pośrodku tej drogi zrodził się pomysł na portal Twig.pl, który ma być inspiracją dla innych (i dla mnie) do wprowadzania dobrych praktyk w codzienności. Rozpoczynając ten projekt zostawiłam za sobą dotychczasowe życie zawodowe związane z marketingiem i reklamą i pracą w takich branżach jak moda i uroda. Na co dzień nie mogę żyć bez książki, filmu i teatru. Na mojej ścieżce edukacji pojawiła się nawet szkoła aktorska, pierwsza życiowa lekcja otwartości. Kolejne odebrałam podróżując. Coraz więcej miejsca w moim życiu zajmuje natura. Latem uciekam z Warszawy (w której mieszkam) nad Narew, gdzie trochę zdradzam jogę pływając na wakeboardzie albo po prostu gapiąc się w słońce.